wtorek, 27 listopada 2018

Jak dzielę swoją miłość na dwie części

Od poprzedniego posta minęło ponad 7 miesięcy, a ja już nie wiedziałam, co wcisnąć by napisać nowy post. To oznacza, że świat blogowy oddalił się bardzo.
Ale cóż w tym dziwnego? Naprawdę mam milion pięćset innych rzeczy do robienia, przez to wena niestety nie chce przyjść. A kiedy już przyjdzie, szybko mija bo nie mam kiedy usiąść i spisać to co myślę.

niedziela, 15 kwietnia 2018

O tym jak zostałam atrakcją porodówki cz. II

Jednak pełna organizacja przy dwójce dzieci nagle padła ;)
Miał być post po kilku dniach, a tu zaraz minie miesiąc.
Dopiero nabieram siły po tych wszystkich średnio przespanych nocach...
A więc wracając do pierwszej części historii .... ;)


sobota, 24 marca 2018

O tym jak zostałam atrakcją porodówki cz. I

Jak w poprzednim poście pisałam, w weekend dwa tygodnie temu zamiast być na spotkaniu blogerskim, musiałam pojawić się w szpitalu.
I tak oto stałam się "tą panią od łazienki". Ale zacznijmy od początku :)

środa, 14 marca 2018

Gdzie byłam, a gdzie powinnam być?

Coraz częściej przekonuję się o tym, że życie jest nieprzewidywalne.
Choć ja jestem raczej z tych osób, co to lubią mieć wszystko zapięte na ostatni guzik jeszcze długi czas przed tymi wydarzeniami, czasem jednak los za nas decyduje inaczej.

czwartek, 25 stycznia 2018

Najprostsza na świecie drożdżówka z kruszonką i owocami. Bez zagniatania!

Witajcie! Po długiej przerwie przychodzę do Was z przepisem na mega, ale to MEGA łatwą drożdżówkę z kruszonką i owocami! Niby nic trudnego, ale dla mnie - osoby, której ciasta nigdy nie wychodzą to jak złapać Boga za nogi! Pierwsze ciasto które udało mi się od A do Z :) Także nie omieszkam podzielić się z Wami tym super łatwym przepisem. Dodatkowo nie trzeba nic zagniatać, nie czekać aż ciasto wyrośnie. Wszystko robi się samo :)