poniedziałek, 16 stycznia 2017

Łagodny szampon aloesowy do ciała i włosów 0M+ i Dermo Oil Multi-Active - Equilibra

Patrzę na ostatnią datę wpisu i powiem Wam szczerze, że nieźle mnie wessało w czasoprzestrzeni.
Nie będę ukrywać, że nowa praca pochłonęła mnie całkowicie... praca, dom, przedszkole, Iga. Z ręką na sercu przyznam, że ponad miesiąc nie siedziałam na komputerze. Mam swoje małe jabłuszko, które mi zastępuje i laptopa i komputer, jednak obsługa bloggera na telefonie mi się nie podoba, także nie było mnie tu trochę czasu.

Mam małe zaległości, więc zanim zepnę się do wpisu o tym co u nas, przestawię Wam dwie całkiem fajne nowości włoskiej marki Equilibra.


Przedstawię Wam Łagodny szampon aloesowy do ciała i włosów 0M+ i Dermo Oil Multi-Active.
Oprócz tego dostałam moc próbek, z czego teraz - od ręki mogę polecić Wam szampon do włosów słabych i wypadających (saszetki z fioletowymi elementami). Próbek z reguły nie polecam - ale ten szampon miałam kiedyś w wersji standardowej. Ładnie pachnący, nie za rzadki płyn, który bardzo dobrze się pieni i spełnia swoje zadanie. Włosy są lekkie, odżywione i lśniące :)
Ale wróćmy do głównych bohaterów :)







Specjalistyczny olejek całkiem podobny do tego znanej firmy. Może nie pachnie aż tak ładnie jak tamten, ale w każdym razie w zastosowaniu nie odbiega od niego całkowicie. Ładna buteleczka, wygodne dozowanie. Wystarczy kilka kropel by móc szybko nawilżyć potrzebną część ciała. 

A co w tym olejku jest takiego nadzwyczajnego? A no to na przykład, że jego skład w 99% to sama natura :) Czyli olejek arganowy, olejek migdałowy, olejek z pestek winogron, bisabobol, Witamina E, olejek z Perły Prerii. Czyli jednym zdaniem - odżywia i chroni skórę przed starzeniem, wygładza i koi, nadaje skórze elastyczność, wyrównuje koloryt skóry, zawiera przeciwutleniacz bogaty w ochronne i nawilżające kwasy tłuszczowe. Olejek świetnie nadaje się do skóry z problemami: z bliznami, z przebarwieniami, z oznakami starzenia, suchością. 
Ja zaczęłam go używać chyba po pierwszym dniu w pracy. Ręce popękały mi do krwi. Regularne stosowanie olejku (przy tym nakładanie rękawiczek na ok. 15 minut dla lepszego efektu) przyniosło pozytywne skutki. Nawet kiedy zapominam o olejku i dopada mnie suchość dłoni, to nie są już tak bardzo zmasakrowane jak wtedy - przed używaniem olejku. 
Jak na olejek - ma lekką konsystencję i szybko się wchłania.






Wiem, że to może dziwić (choć nie wiem co w tym dziwnego). ale wciąż używamy dla Igi dziecięcych kosmetyków. Iga ma skórę wrażliwą - zwłaszcza w zimie - więc w ogóle nie spieszy się nam do dorosłych kosmetyków - nawet tych mega łagodnych.
Cały czas szukam dla niej różnych rozwiązań. Tym razem w ręce wpadł mi szampon aloesowy dla dzieci od pierwszych dni życia. 
Konsystencją przypomina mi szampon z nivea. 
Dobrze się rozprowadza, pieni. Włosy po nim mogłyby się troszkę lepiej rozczesywać, jednak 98% naturalnego składu nie pozwala mi się czepiać takiej rzeczy ;)
Szampon ma fizjologiczne pH. Zawarty w nim aloes chroni i nawilża. Dodatkowo znajdziemy tam wyciąg z nagietka i glicerynę roślinną. 
Dodam jeszcze od siebie, że przy tym szamponie z codziennego mycia włosów przeszyliśmy na mycie co 4-5 dni :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki, że jesteś! :)