niedziela, 23 października 2016

Steena Holmes - "Dziecko wspomnień"

Jak dobrze jest wrócić do recenzji książek. Myślę, że blogowy misz-masz jeszcze nikomu nie zaszkodził, a ja mogę Wam pokazać książki, które są warte uwagi. Dzisiaj po części przybliżę Wam książkę Steeny Holmes - "Dziecko wspomnień".




Wcale nie dziwią mnie tak dobre opinie tej książki.
Po pierwsze - okładka przyciąga. Jest prosta, nie przekombinowana, ale zachęca by zajrzeć do środka. Ja jestem z tej grupy czytelniczej, która absolutnie nie zagląda do środka, ani nie czyta opisów z tyłu książki. Nie chcę wiedzieć co mnie czeka. Można po części powiedzieć, że oceniam książkę po okładce. I szczerze - zazwyczaj książka mi się podoba.

Po drugie - autorka serwuje nam niesamowitą, można powiedzieć czy to smutną, czy dramatyczną historię. Historię nie do przewidzenia.

Diana i Brian są małżeństwem od 12 lat. Oboje mają bardzo dobrą pracę. Brian marzy o dziecku, Diana.. hmm... niekoniecznie. Kiedy dowiaduje się, że jest w ciąży, w pracy dostaje naprawdę duży awans. Nie potrafi pogodzić się z ciążą.
Przeraża ją to. Wspomnienia przeszłości, tragiczna śmierć jej brata i matki potęgują w niej strach. Strach o to, że może ją spotkać to samo.
Przy pomocy Briana wszystko zaczyna się układać. Nowy dom, nowe nadzieje, dobre perspektywy na przyszłość.
Kiedy Brian wyjeżdża w delegację, nagle ich kontakt się urywa. Ze swoją córką wciąż czekają na niego. Dianę z dnia na dzień pochłania coraz większa ciemność i rozpacz.

Ale czy to wszystko jest prawdą? Czy naprawdę Brian wyjechał zostawiając ją z dzieckiem i pielęgniarką u boku? Zajrzyjcie koniecznie do tej książki. Po niej życie już nie będzie takie jak wcześniej.




Na stronie księgarni czekają na Was inne książkowe nowości :)


1 komentarz:

  1. Intryguje mnie ta książka- jak będzie w bibliotece to na pewno przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)