środa, 1 czerwca 2016

Kuracja przeciw wypadaniu włosów - miesiąc po

Dopadł mnie problem z wypadaniem włosów. Ale tym razem to chyba nastąpiło apogeum.

Narkoza, spadek wagi, ograniczone porcje jedzenia - włosy poleciały.

Włosy w trakcie mycia wyłaziły garściami, po czesaniu na szczotce pozostawał całkiem słuszny kłąb, dodatkowo po czesaniu, jeszcze z mokrej głowy ściągałam włosy. Nie wspomnę już o suchych włosach - włosy na wszystkim: na ubraniach, na łóżku, na podłodze, w jedzeniu itd. ....



Postanowiłam coś z tym zrobić, przecież nie będę czekać wieczności aż wyłysieję. Moje zakola już płakały i lśniły swoją łysiną.

Pierwsze co, to zrobiłam badania z krwi. Ogólna morfologia, tarczyca, wit. b12 z którą ponoć są największe problemy po operacji. Ale wszystko wyszło w normie. Więc czego tu się czepnąć?



Zaczęłam przeglądać internet, za produktami przeciw wypadaniu włosów. Oczywiście jest tego całe zatrzęsienie. Ale czy produkt (zwykle drogeryjny) może pomóc przy takim problemie?

Przez przypadek wpadłam na facebooku na stronę ceceMED +. Obczaiłam kosmetyki na allegro i kupiłam dwie kuracje (1 jest na 1 mc) - szampon, odżywka, lioton. Były jeszcze ampułki, które ponoć są niezbędne, ale zrezygnowałam. Cena 1 zestawu to ok. 50-60 zł.

Dodatkowo do pomocy miałam odżywkę regenerującą, maskę intensywnie regenerującą od Cera + i kapsułki kerabione.




Kapsułki kerabione. Kapsułki jak kapsułki, jednak widzę różnicę między nimi, a np. vitalis z Biedronki. Po operacji po wzięciu kapsułki z Biedry miałam ochotę... zwymiotować. Smak tej otoczki był wstrętny, a mi chwilę po zjedzeniu było niedobrze. Jednak po kerabione nic takiego nie zauważyłam.

Nie zobaczycie zdjęcia kapsułek, bo zdjęcie opakowania zostało zrobione po zjedzeniu wszystkich tabletek ;) Ale są to zwykłe, żelatynowe kapsułki, z proszkiem w środku.

Poniżej możecie zobaczyć skład kapsułek. Pomagają dbać nie tylko o włosy, ale i o paznokcie i skórę.

Problemów z paznokciami i skórą nie mam, kto wie czy tabletki nie wspomogły tego dobrego stanu? :)





Produkty Cece MED +.

Jak Wam pisałam.

Szampon przeciw wypadaniu włosów. Proteiny białego łubinu, Witamina PP, biotyna, Witamina E.

Szampon w kolorze jest różowy, bardzo przyjemnie pachnie. Dobrze się pieni, nie potrzeba go dużo by umyć włosy. Dlatego wystarcza go zdecydowanie dłużej niż na miesiąc. 300 ml.

Odżywka. Olej z kiełków pszenicy, pędy bambusa, proteiny ryżu, proteiny białego łubinu, żelazo, biotyna, aminokwasy. Odżywka pachnie całkiem podobnie do szamponu. Konsystencję ma - jak dla mnie - dosyć gęstą, przez co używam jej całkiem sporo i nie wystarczyła mi na cały miesiąc. Jednak włosy po niej nie plączą się i dobrze rozczesują. I pięknie pachną. 300 ml.

Lioton do skóry głowy. Proteiny białego łubinu, Witamina PP, Biotyna, Witamina E. Czyli składniki aktywne jak w szamponie.

Coś jak wcierka. Również przyjemnie pachnący. Mała buteleczka. 75 ml. Wcierałam ją tylko w najbardziej problematyczne miejsca, wystarczyła na dłużej niż miesiąc. Zapachem podobna do szamponu i odżywki.





Do kolekcji wypróbowałam również dwa kosmetyki Cera plus.

Maska intensywnie regenerująca do włosów suchych i zniszczonych. Olej arganowy, Witaminy A,E,B, Fosfolipidy i ceramidy. Kolor maski jest żółtawy, konsystencję ma całkiem rzadką jak na maskę, a zapach jest dla mnie bliżej nieokreślony - ani pachnie ani śmierdzi :D Dosyć szybko ją zużyłam, nie wiem czy dlatego, że rzeczywiście szybko znika, czy dlatego, że ja lubię czuć maskę na włosach :D Maskę tę zaczęłam stosować całkiem niedawno. Włosy po kosmetykach Cera plus są naprawdę fajne. Lśniące, zdrowe, świeże.

Odżywka regenerująca w płynie wzmacniająca włosy. Dla mnie najlepsza odżywka na świecie.

Keratyna, Witamina A,B, Fosfolipidy, Proteiny ryżu.

Bardzo prosta w aplikowaniu - przez spray. Bardzo ładnie pachnie. Włosy dobrze się rozczesują. Ogólnie jestem na tak. Bardzo!





Jaki był tego efekt (w skali miesiąca)? No cóż. Troszkę daleki od tego, czego oczekiwałam. Choć ja oczekiwałam JUŻ! TU! TERAZ! Ale na pierwsze efekty musiałam czekać jednak ok 1,5 miesiąca. Czyli dłużej niż wspomniany "miesiąc po". Zauważyłam, że przy myciu włosów jest zdecydowanie mniej, na szczotce włosów jest o połowę mniej. Na ubraniach (zwłaszcza na bluzkach pod karkiem i przy barkach) praktycznie już nie widuję włosów. Wcześniej było to namiętne ściąganie kilkudziesięciu włosów.



Tej całej kuracji jako czas trwania - miesiąc - dałabym ocenę 3. Bo choć włosy nie przestały wypadać, tak na zakolach włosy zaczęły intensywniej odrastać, w ogóle porost włosów się zwiększył. Włosy stały się zdrowsze, grubsze, lśniące. Wyglądają o wiele lepiej niż przed kuracją. Mniej się przetłuszczają.

A już po 1,5 miesiąca stosowania dałabym śmiało 4+.

Zobaczymy co będzie dalej :)

2 komentarze:

  1. koleżanko poleciła mi koxidil firmy kosswella byłam sceptycznie nastawiona, ale co mi szkodziło wypróbować, ampułki okazały się być świetne, ampułki walcza skutecznie ze zmianami powodującymi wypadanie wlosów, zwiększają ilość włosów w okresie wypadania a także zmniejszają liczbę strat w fazie wypadania, więć śmiało moge polecic je każdej kobiecie mającej problem z wypadaniem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampon przeciw wypadaniu włosów ? Seboradin Sun, najlepszy szampon dzięki, któremu moje włosy przestały wypadać niż dotychczas. Olejek macadamia sprawia, że włosy stają się na tyle nawilżone aby później nie wypadać i nie łamać się.Moje włosy w końcu wyglądają jak powinny :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)