czwartek, 3 marca 2016

-30 na liczniku. I co teraz?

Wiecie, tego wpisu kompletnie nie było w planach.

Ale myślę, że zrzucenie 30 kg to jednak dobry motyw, by uwiecznić to na blogu. Niech będzie, dla potomności. :D



Dziś waga pięknie wskazała -30 kg. Obecnie ważę 91 kg. Jeszcze 3 kg i będę w połowie tego, co chcę zrzucić.

I co teraz? Odchudzać się czy nie?




Pytanie jest całkowicie głupie, bo ja się nie odchudzam! Naprawdę:) Odżywiam się normalnie (ale jednak zdrowiej), 5 posiłków po 120 gram. Nie jadam jednak ekstremalnie tłustych potraw, słodyczy (od nich boli mnie brzuch), a totalnym zakazem po mojej operacji są napoje gazowane.



Dobrze sobie radzę, kupiłam karnet na siłownię by robić więcej dla siebie. Skóra i kondycja też potrzebuje pomocy :)



Liczę na Wasze kciuki w dalszej walce. Teraz to już napiszę post na blogu jak będę ważyć 60 kg. Może wyrobię się do końca roku? :D



28 komentarzy:

  1. Brawo Ty! Nieważne czy do końca roku się wyrobisz ( choć myślę, że tak :) ) - super Ci idzie !

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :) No do następnych wakacji to już chyba się wyrobię :D Na zimę troszkę tłuszczyku nie zaszkodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo brawissimoo!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie mogę się zmobilizować, mam nadzieję, że zmobilizuje mnie wydana kasa na karnet :D

    OdpowiedzUsuń
  5. gratulacje :) a jak się zachowuje skóra po takim chudnięciu ? nadąża ? pytam, bo nieraz w necie straszą obwisłą skórą po spektakularnym chudnięciu w krótkim czasie. Jeśli nie chcesz nie musisz odpowiadać, pytam tylko z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiesz, ciężko mi powiedzieć. Ja już po wcześniejszym odchudzaniu i po ciąży mam rozciągniętą skórę, głównie zwis na brzuchu. Luźne uda. W ciąży zaczęła mi się skóra rozciągać i tak zostało.
    Myślę, że gdyby nie te zwisy po ciąży to nie byloby tak źle ;) Kiedyś przed ciążą jak szybko chudłam to skóra ładnie się wchłaniała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kamila Konrad3 marca 2016 13:28

    Gratuluję ;)
    Chętnie przyjęła bym od ciebie te niepotrzebne kilogramy bo obecnie przechodzę ciężką walkę by przytyć ;(
    http://kolorowe-usta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Daria Krzemińska3 marca 2016 17:11

    Brawo! ❤
    Wyglądasz pięknie

    OdpowiedzUsuń
  9. Karolina Moskalik3 marca 2016 18:23

    po twarzy widać że schudłaś :) pieknie !! GRATULUJĘ... miłego siłowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Imponujący wynik, gratulacje i oby tak dalej. Już wygrałaś, a może być tylko lepiej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Maluch w domu3 marca 2016 23:36

    Trzymam kciuki. Życzę Ci dalszych sukcesów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Izabela Kowalik4 marca 2016 18:35

    Podziwiam i gratuluję :) Też chciałabym tak szybko i sprawnie chudnąć, ale niestety nie jest mi tak łatwo, po -11 kg waga stanęła w miejscu, a tu jeszcze co najmniej 15 kg do zrzucenia :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się na odchudzaniu nie znam, ale jak mnie zobaczysz na MBF, to zrobi ci się mnie szkoda. Ja tam lubię duże tyłeczki i mi się taki marzy - wiem wiem, nie mam, dlatego chcę :P. Ale fakt jest jeden - SZACUN KOBIETO!

    OdpowiedzUsuń
  14. CUDOWNIE!!!! Niesamowity widok i szczerze Ci gratuluję, jest co uwieczniać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Duże tyłeczki są fajne o ile są kształtne, a nie wielkie i płaskie :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję :) Jeszcze dużo przede mną :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy ja wiem, czy tak szybko ;) 11kg od stycznia do listopada i od listopada do teraz 19 kg ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak się okazało wczoraj, nie na wszystkich zdjęciach wychodzę tak ładnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Izabela Kowalik8 marca 2016 18:54

    Dla mnie to bardzo szybko i podziwiam. Ja od maja schudłam dopiero 11 kg (i tylko jeden rozmiar), a przy dziennym dostarczaniu ok. 1700-1800 kalorii spalam o 500-600 więcej i mam podobno dobrze dobrane leki. Waga niestety spada bardzo powoli, jeszcze co najmniej 15 kg mam do zrzucenia (chcę powrócić do wagi sprzed choroby, zrzucenie jeszcze 20 kg byłoby idealne, ale i z -15 będę się bardzo cieszyć), po pierwszych dwóch miesiącach miałam nadzieję, że uda mi się do tej wiosny, a teraz nie wiem, czy uda się nawet do kolejnej :(

    OdpowiedzUsuń
  20. jak to się stało , że w 2 lata przytyłaś AŻ 43 kg?!
    CO takiego robiłaś - żeby aż tak wzrostła . pytam nie z powodu jakiegoś hejtu a czego przestrzegać , żeby do takiego stanu nie doprowadzić bo to aż straszne.

    bo w lutym 2014 napisałaś
    Moje wyniki po 1. miesiącu to : 72,3 (-6,1kg)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja w rok przytyłam 50 kg.
    Czym to może być spowodowane? Głodówkami. Moje diety głównie opierały się na głodówkach. Krótko wytrzymywałam na zdrowym odżywianiu i popadałam w głodówki. Potem, kiedy w końcu miałam dosyć, zaczęłam się obżerać. Nie przeszkadzało mi to że tyję. Miałam to w nosie. I tak się skończyło, że po roku ważyłam 50 kg więcej.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)