wtorek, 19 stycznia 2016

Parkiet w domu?

Dążymy do czystości. Czy tego chcemy czy nie.

Nawet, kiedy jesteśmy leniami, raczej nie lubimy zakurzonych mebli i brudnych podłóg. Gdzie te czasy kiedy prało się dywany na kolanach lub trzepało je na trzepaku.

I nie mówię o tych małych dywanikach, które są teraz, i które można śmiało wrzucić do pralki na delikatne pranie.

Na szczęście od dawien dawna nikogo nie widziałam z dywanem na trzepaku. Małą trudnością jest teraz wypranie dywanu odkurzaczem piorącym.


Można iść na większą łatwiznę i ... dywanów nie mieć.

Tak popularne już dziś - panele i parkiety. Kupione dobrej jakości, nie najtańsze (te tanie za chwilę są pełne rys!) będą milion razy lepsze niż dywany, wykładzina czy kafle.

Dywany szybko tacą swą naturalną piękność. Największą boleścią (finansową również) jest np. wylanie wina czy Kubusia na białą wykładzinę.

Panele czy parkiet wystarczy zmyć. Ot filozofia. Zamiatamy, zmywamy. Nie ma nic łatwiejszego. I nie ciągną po nogach jak kafle! :)



Zdjęcia z http://www.prodexpol.pl/













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki, że jesteś! :)