piątek, 8 stycznia 2016

Moje chwile - Yankee Candle - Soft Blanket

Opis producenta: "Ciepły, przytulny, dający poczucie bezpieczeństwa – jasny, naturalny kocyk, który w pierwszych latach życia z powodzeniem zastępował najbardziej nawet zmyślne maskotki, a podczas dorosłych wieczorów i nocy sprawdza się jako miła pierzynka. Soft Blanket to esencja beztroskiego dzieciństwa – spędzanego w objęciach zabawy czasu, który codziennie kończył się sesją czytanych przez rodzica bajek. Biały, miękki, delikatny kocyk czule otulał i towarzyszył dzielnie podczas najróżniejszych, wyśnionych przygód. A teraz – nie odstępuje nas na krok, bo jego pachnąca esencja zamknięta została w wosku Soft Blanket."




Chyba jeden z najpopularniejszych zapachów YC. Jak mogłam go tak długo omijać? Nie mam pojęcia. Miałam wrażenie, że zastanę kolejny zapach typu: "świeży ręcznik" czy "świeża bawełna".

I choć w zasadzie tak jest, to wosk jednak znacząco różni się od tych, o których wspomniałam.

Odpalam wosk, zapach nabiera intensywności i kiedy zaczynam myśleć, że jeszcze tylko jeden ton i rozboli mnie głowa, aromat stabilizuje się. Mocny, wyraźny zapach świeżości, ale nie takiej "proszkowej", tylko owocowej, waniliowej. Pięknie przyjemny. Pięknie świeży. Idealny do łączenia z kwiecistymi woskami - połączony z Lavender był jeszcze lepszy niż solo.

To będzie wosk, do którego na pewno wrócę :)



Woski YC dostępne są na http://www.goodies.pl

1 komentarz:

Dzięki, że jesteś! :)