niedziela, 31 maja 2015

Week in Photos #46#47#48

Ostatnie trzy tygodnie były pod znakami: lekarzy, spotkania blogowego i rodzinnego, zdrowego jedzenia (oprócz weekendu :D) ponownej zmiany koloru włosów :)

 

Najpierw podejrzliwe dolegliwości Igi, różne diagnozy. A diagnoza jest raczej prosta. Więc albo Iga oszukuje z objawami, albo lekarz jest do dupy.

23. maja spotkanie blogowe i przyjazd siostry Darka.

Mnóstwo truskawek i koktajli, które Iga uwielbia. I w końcu zmiana koloru włosów. Chyba w ciemniejszym kolorze czuję się lepiej ;)

11226741_933820973305044_1816761382_n 11256161_1443718785923063_471439044_n 11263331_867867913285969_1327845434_n 11266029_378405745694061_1976123758_n 11272401_1579528748968385_405051268_n 11280486_711957358926637_1652180326_n 11282654_1621761088068279_843618824_n 11282880_444222965748772_226572723_n 11311961_395753517281217_47268503_n 11312414_1616944431877003_1603392389_n 11313683_1595651454049863_775777395_n 11325937_921340317908178_255663489_n 11326011_843696239042767_1782235628_n 11326440_697138317075989_1001742480_n 11330675_1566710163592334_179650266_n 11335049_911791945526867_1110421976_n 11348245_1389839701346664_737942624_n 11350688_1569650873298743_892797745_n 11356772_101513933521948_1917793214_n

piątek, 29 maja 2015

Z niedzieli na poniedziałek

Dzisiaj jest piątek. Dopiero się zaczął a ja chciałabym, żeby już się kończył. Planów dzisiaj brak. Nie chce mi się.

Jutro jest sobota. Jeszcze się nie zaczęła, a ja chcę by już się skończyła. Planów brak. Też mi się nie chce.

Niedziela. Planów brak. Ostatni dzień maja.

Zapewne przez te trzy dni będę starać się czytać książki. Dzisiaj zaczęłam czytać po godzinie 7, a zawsze zaczynam ok. 15 więc to jest sukces. Godzina 22 i 23 jest godziną Ekipy z Newcastle i Warsaw Shore.

I tak. OGLĄDAM TO. Chociaż mogę popatrzeć jak inni się bawią. Ostatnio na zabawie byłam spory czas przed poczęciem Igi. A przecież mam dopiero 24 (24,5) lata...

 

Piszę post. Iga zażyczyła sobie na śniadanie makaron i jajo. Jajo zjadła, makaronu połowę. Bawi się. Rzuca makaronem o meble, nie reaguje na moje zakazy. Ale piszę. Post.

Czas jakoś leci, a ja czekam na poniedziałek. Dokładnie na czas z niedzieli na poniedziałek.

Co wtedy będzie?

Wtedy wróci w końcu. Mój mąż. Po prawie 4 tygodniach nieobecności.

Dla niektórych tak niewyobrażalnie krótkie 4 tygodnie. Dla mnie co najmniej o 2 za długo.

 

Czekam. I nie mogę się doczekać.

Czy to prawda, że po dłuższej rozłące miłość smakuje lepiej?

 

Mimo wszystko najbardziej ciekawi mnie reakcja Igi. Mam wrażenie, że dla niej wyjazd taty jest taki, jak jego wyjście do pracy. Nie upomina się o niego, zapytana gdzie jest tata, mówi: w pracy. Wie, że tatuś wróci.

IMG_5464

czwartek, 28 maja 2015

Kończy się maj...

I powoli dobiega końca miesiąc, który darzę dużym uczuciem.

 

Zawsze z niecierpliwością, cały rok czekam na maj. Odliczam miesiące i tygodnie.

A za chwilę on się już kończy.

Czerwiec to nie to samo.

 

W maju zaczynasz czuć pierwsze, prawdziwe powiewy wiosny; widzisz rozkwitającą, coraz bujniejszą zieleń.

Mimo deszczowych pór, czujesz zapach mokrej ziemi, której aromat jest bardzo przyjemny. Taki naturalny.

 

Uwielbiam kiedy się wszystko budzi. Kiedy trawniki stają się seledynowe, okryte chwastami i kwiatami.

Kiedy słyszę tak piękny dla mych uszu szum liści.

Kiedy mogę zamknąć oczy, kiedy wiatr wplata się w moje rozpuszczone włosy. Wiem: "To maj!".

 

Jeden miesiąc w roku, a taki wspaniały. Trwa 31 dni. Dla jednych za dużo. Dla mnie wciąż za mało.

IMG_4469

IMG_4476

IMG_4503 IMG_4514 IMG_4526

IMG_4532

IMG_4542 IMG_4560 IMG_4572 IMG_4577

IMG_4610

IMG_4628

IMG_4663

IMG_4747

IMG_4754

środa, 27 maja 2015

Ostanie Mazurskie Spotkanie Blogerów

Po kilkurazowej zmianie listy, gdzie miejsce miała wymiana połowy uczestników, w końcu 23. maja w Gościńcu u Kalicha w Węgorzewie, spotkałyśmy się my - 17 blogerek na ostatnim Mazurskim Spotkaniu Blogerów.

Czemu 17? Miało być 18, ale niestety Wiola nie mogła dojechać.

 

Od początku zapowiadałyśmy, że spotkanie ma być na totalnym luzie. Początkowo nie miało być nawet programu! Miało być miło, lekko i przyjemnie.

I myślę, że chyba... tak było. Dla mnie było super! :)

Spotkanie rozpoczęło się po 11.

 

Program rozpoczęła Roksana, z pokazem kosmetyków Mary Kay. Dziewczyny mogły przetestować kosmetyki do rąk, ust, a niektóre również do twarzy.

IMG_4879 IMG_4926 IMG_4943 IMG_4981

IMG_4996

 

Po przerwie i obiedzie wystąpiła Klaudyna - Tulanki, która opowiedziała nam o współpracach z blogerami, z perspektywy firmy. Myślę, że każda się czegoś dowiedziała :)

IMG_5277 IMG_5287 IMG_5299

 

Spotkanie to były przede wszystkim - "pogaduchy, pogaduchy i pogaduchy". Nie chciałyśmy w pełni zapełniać czasu, by można było swobodnie porozmawiać.

IMG_5617

IMG_4803 IMG_4824 IMG_4828 IMG_4846 IMG_4863 IMG_4871 IMG_4873 IMG_4890 IMG_4911 IMG_4975 IMG_4977 IMG_5005 IMG_5045 IMG_5119 IMG_5139 IMG_5144 IMG_5146 IMG_5148 IMG_5152 IMG_5154 IMG_5225 IMG_5235 IMG_5236 IMG_5323 IMG_5337

 

Dziećmi, które były na spotkaniu zajęła się wspaniała grupa Animosfera z Giżycka. Dzieci bawiły się świetnie!

IMG_5009

IMG_5023 IMG_5026 IMG_5055

IMG_5061

IMG_5130 IMG_5190 IMG_5214 IMG_5694 IMG_5701 IMG_5759 IMG_5795 IMG_5852 IMG_5927 IMG_6002 IMG_6070

 

Tort od Lukrecja.

IMG_6086 IMG_6093

 

Uczestniczki spotkania :


















http://mamailusia.blogspot.com/ która nie mogła dojechać.

.



Wielkie podziękowania dla sponsorów, za podarowanie super upominków dla blogerek!


IMG_5084

IMG_5085

IMG_5088

IMG_5089

IMG_5090

IMG_5093

IMG_5095


IMG_5364


 .

 IMG_5373


 .

 IMG_5370

IMG_5379


 .

IMG_5381


 .

IMG_5383


 .

IMG_5387


 .

IMG_5395


 .

IMG_5403


 .

IMG_5407


 .

IMG_5414


 .

 .

ANIMOSFERA i parton medialny Miasto Węgorzewo


Illustration15 (2)

 .



.