poniedziałek, 14 grudnia 2015

Zabawki do małego mieszkania

Wiecie jak to jest mieszkać w 40 m2? Bywa ciężko.

Uwielbiam swoje małe gniazdko (zawsze to mniej powierzchni do sprzątania :D), ale cenię sobie przestrzeń. Najbardziej tę przestrzeń pod nogami.

W tak małym mieszkaniu ciężko o wygospodarowanie większego miejsca.

Dlatego stawiam na zabawki, które się... nie walają. Które mogę postawić na półce, lub które po prostu są większe.




Figurki z kinder niespodzianek spędzają mi sen z powiek, ile to już raz nogi omal nie połamane, stopy poobdzierane, w siniakach. Dlatego faworytem są zabawki, które być może naprawdę będą używane, lub takie, które nie wpadną mi pod nogi.



Nie chcę dziś robić żadnego przedstawiania cenowego, prezentacji każdego produktu. Ogółem pokażę Wam, jakie zabawki typuję do małego mieszkania.

Będą to zabawki mniejsze, które można ułożyć na szafce (w jednej części, a nie 50), zabawki miękkie, przez które nie zrobimy sobie krzywdy. Lub po prostu zabawki większe, które choć zajmują więcej miejsca, są praktyczniejsze i nie wpadają pod nogi :)

Dodam też, że oczywiście zabawki są wybrane pod mój gust.



Zdjęcia zapożyczone ze strony http://babydeco.eu/














Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki, że jesteś! :)