czwartek, 8 października 2015

Kim chciałabym być?

Chciało mi się napisać : "kim chciałabym być w przyszłości?" i tak całkiem mi się przypomniało, że ta przyszłość już nadeszła.

Tyle lat minęło, nie wiadomo kiedy.



Kim chciałabym być kiedyś? Co chciałabym robić? Czym się zajmować?

Może w tej kwestii jestem mało ambitna, bo nie mam planów.




Nie planuję zatrudnić się tu i tu. Tam i tam. Nie planuję pracować od 7 do 15, z wolnymi weekendami, świętami, bo i tak wiem, że w naszym regionie, z moim wykształceniem jest to mało możliwe.

Być fryzjerką, zakupić meble fryzjerskie, otworzyć salon. Ale do tego trzeba mieć dryg, a fryzjerów do druga witryna to salon.

Kosmetyczka, masażystka. Brak cierpliwości.



Może mierzę zbyt nisko, ale nie mam też wykształcenia wyższego by przebierać w ofertach korporacji.

Rodzice mnie nauczyli, że nie trzeba mieć super, hiper stanowiska by utrzymać rodzinę.

Urobisz się, to się urobisz, w polu może nie pracowałam, ale kilka lat na kuchni nie było jak leżenie na plaży.

Nie było chyba też spełnieniem moich marzeń.



I choć umiem pracować fizycznie, łącząc przy tym intensywne myślenie, tak i nie wiem co chcę robić. Nie szukam jeszcze. Choć szukać będę.

I czego będę szukać? Uczciwej pracy.



A teraz pozostanę tylko Mamą i Żoną.

I Blogerką.



:)




zdjęcie pixabay

2 komentarze:

  1. iwona mitraszewska8 października 2015 14:22

    Ja np.nie mam planow sluzbowych i nie czuje jakiejs presji by jej szukac Jest mi dobrze jak jest i to najwazniejsze Jakbym szukala to nawet nie wiem jakiej Na pewno takiej w ktorej nie bede cierpiec psychicznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja choć wiem kim chciałabym być wciąż nie mam w sobie wystarczająco samozaparcia,by realizować swoje plany i marzenia :/ W dodatku wyjątkowo w tym roku nie mam szczęścia do pracy,bo albo lubię swoją pracę i nie przedłużają mi umowy,albo jej nie cierpię i w końcu sama odchodzę. Ale wierzę w to,że przyszły rok będzie lepszy :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)