piątek, 9 października 2015

Czy kobiety są dobrymi kierowcami?

Czy kobiety są dobrymi kierowcami? Dorównują mężczyznom, czy być może są w tym lepsze?

Dzisiaj przedstawię Wam w paru punktach, jak bardzo mylne stwierdzenie jest, że to właśnie mężczyźni lepsi są w prowadzeniu samochodu.



 źródło - http://www.mamauto.pl/




Nierzadko słyszymy jak nasi mężczyźni śmieją się z nas, jeżeli chodzi o prowadzenie auta. Ogół kobiet podsumowują, że to one najczęściej doprowadzają do wypadków i niszczenia samochodów.

A ja myślę, że wcale tak nie jest ;)



  1. Kobiety nie mniej koncentrują się na drodze. Faktem może jest, że mniejsze rzeczy wyprowadzają je z równowagi (czyt. stresują), jednak nie odejmuje to im umiejętności.

  2. Płeć piękna w większości stosuje się do przepisów. I taka jest prawda. Jeżeli ktoś przed nami się nie spieszy to albo jest to starszy pan, albo zapewne kobieta.

  3. Wykazują się większą uprzejmością. Rzadko trąbią i wrzeszczą, lubią kiedy na drodze panuje ład i porządek.

  4. Częściej widuję przy telefonie prowadzących... mężczyzn. Nawet bardzo często. Z ręką na sercu przyznam, że nie widziałam żadnej kobiety rozmawiającej przez telefon podczas jazdy. Sama również tego nie uskuteczniam.

  5. Kobiety malujące się podczas jazdy, strojące się itp. to naprawdę pojedyncze przypadki. Jeżeli facet widział taką kobietę, to miał po prostu szczęście, ale i tak podstawę by wrzucać wszystkie do jednego worka.

  6. Faceci jednak wykazują się większą brawurą niż kobiety. Nie widziałam żadnej dziewczyny takiej szalonej. Jeżdżę już prawie 7 lat. Chyba, że mało jeszcze widziałam.

  7. Kobiety swoje rysy i otarcia na aucie nie ukryją przed facetem. On za to pozbędzie się ich szybciej niż ona się o nich dowie. Taka logika ;)



Więc dlaczego faceci mówią, że kobiety są gorszymi kierowcami? Bo dla nich każdy argument jest dobry do poparcia tezy, że to oni są "płcią silniejszą", tą lepszą. Dla nich nie do przyjęcia jest, że kobieta może być w czymś lepsza.

I same zapewne kochane wiecie, że facet wszystkie swoje błędy szybciutko tuszuje. A my? My w swoich błędach szukamy pomocy u facetów. I w ten sposób dajemy im powód do drwin.



Ale pamiętajcie. Wcale nie jesteśmy gorsze :)

5 komentarzy:

  1. Punkt 7 najlepszy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja stwierdzam, że kobiety jeżdżą gorzej. Na drodze są zbyt przezorne, niezdecydowane i nieprzewidywalne przez co stwarzają zagrożenie. Jeśli ktoś jedzie bez włączonych świateł, jest zawalidrogą to przeważnie jest to kobieta (utrudnianie jazdy innym jest wykroczeniem). Oczywiście są mężczyźni którzy jaja mają tylko w lodówce i kobiety, które mają ropę zamiast krwi ale to zdecydowana mniejszość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uważam, że kobiety są ostrożne ale roztrzepane. A mój mąż jak widzi kogoś kto powoli jedzie to zawsze słyszę "pewnie baba" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj i tu się z Tobą nie zgodzę, nie cierpię kobiet za kierownicą.
    1. Są cholernie złośliwe, rzadko kiedy przepuszcza na przejściu, ze zwykłą uprzejmości nie wpuszcza auta kierowanego przez drugą kobietę na skrzyżowaniu
    2. Mają cholernie kiepski refleks, spowalniaja ruch, nie włączają kierunkowskazów, mam wrażenie ze ta kobieca umiejętność analizowania jest tu cholernie niepotrzebna
    3. Kobiety w dużych, drogich samochodach - brak słów, przez szybę widać jak trzęsą się im porty by nie zarysować,
    4. Moim skromnym zdaniem większość kobiet powinno przejść psychotesty zanim dostaną prawo jazdy

    Jak widzisz, nie trawię kobiet za kierownicą, jedynie kilka moich znajomych kobiet czuje się dobrze za kierownicą, z resztą, choćbym miała iść 10 km piechota w największą ulewę, do samochodu nie wsiadę.

    Wg mnie większości kobiet brakuje zdecydowania za kierownicą!!!

    Też miałam kiedyś napisać o tym post, ale u mnie baby kierowcy dostałyby mega zjebkę 😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Co do punktu 2 i 4 nie koniecznie się zgodzę.
    I może nasilniejszym argumentem, którego nie użyłam to to, że nie słyszy się by kobiety wjeżdżały w grupę ludzi, zabijając ich, po alkoholu i narkotykach, co regularnie zdarza się u mężczyzn.
    Co oczywiście nie oznacza, że są święte i nie powodują wypadków.


    Co do kierunkowskazów, z moich obserwować wynika, że jeżeli widzę kogoś takiego to zawsze są to mężczyźni.

    Co do punktu 3 to się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)