czwartek, 3 września 2015

Co robić i czego nie po stłuczce

Dzisiaj post - post o stłuczce.

 

Może macie za sobą to nieprzyjemne wydarzenie, może nie - a jeżeli nie, to podpowiem Wam co robić a co nie.

To nie będzie post profesjonalny, nie napiszę Wam raportu niczym policjant pracujący w drogówce.

Napiszę moimi przeżyciami, a mam za sobą dwie stłuczki (oczywiście nie ze swojej winy ;))

 

Na pierwszy ogień co nie należy robić:

- awanturować się - po co i na co komu więcej stresu? Stało się, to się nie odstanie, rozmawiamy by jak najszybciej zakończyć sprawę,

- uciekać - choćbyś skasowała komuś pół auta - nie warto. Złapią Cię, będzie Ci głupio a na dodatek wlepią Ci taki mandat, że pójdzie w pięty,

- machnąć ręką - ktoś stłukł Ci reflektory, skasował lusterko? Machasz ręką. Nie machaj bo masz swoje prawa.

 

Co należy zrobić:

- zacząć spokojnie rozmowę - jak napisałam wyżej, no zdarza się, awanturą nic się nie załatwi,

- wezwać policję lub spisać oświadczenie - jestem po dwóch stłuczkach, pierwsza uderzył mnie Niemiec, drugą babka. Obydwoje z nieuwagi. Z tym pierwszym nawet nie spisałam oświadczenia. Ale miałam dane, z Tobiasem na szczęście dogadałam się przez maile i całe szczęście okazał się uczciwy. Mniejsza o większość, że był problem z ubezpieczalnią bo zwlekali z wypłatą odszkodowania, ale ostatecznie krótki czas przez swoim ślubem pieniądze miałam na koncie. Zaś policję... zastanawiam się czy to nie najlepsze jednak rozwiązanie. Może nie koniecznie fajne dla osoby która spowodowała stłuczkę, jednak Ty będziesz miała spokojną głowę i nikogo potem nie będziesz musiała szukać, by doszło do załatwienia spraw w ubezpieczalni,

- spisać wszystkie dane - absolutnie wszystkie - jeżeli oczywiście decydujesz się na oświadczenie. Telefon, mail, dokładny adres, imiona, nazwisko, data urodzenia. Oświadczenie jest fajne, bo jednak nikt po tyłku nie dostanie (oprócz zniżek) ale gdyby jakiś problem się pojawił to musisz otrzymać odszkodowanie z oc sprawcy wypadku, nie ma to tamto,

- zrobić zdjęcia aut - pamiętaj, że przydaje się wszystko. Nie mając nic sami możemy się pogrążyć.

 

Najważniejsze oświadczenie, następnie wszystkie dane, zdjęcia. To wszystko potrzeba by obejść się bez policji.

Choć życzę Wam by takie atrakcje Was omijały ;)

1817587a2dc0f9dceae29b324cf528c8

zdjęcie informator.zumi.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzięki, że jesteś! :)