wtorek, 14 lipca 2015

To gdzie w tym roku?

Jestem osobą, która nie była nigdy na wakacjach poza granicami naszego kraju. Może powiecie, że mam pecha i mam czego żałować.

Jednak po ostatnich wydarzeniach wcale nie tęskni mi się za nieznanym i jak w ostatnich latach stawiamy na Polskę.

Choć też nie będę kłamać, bo wcześniej jakiekolwiek wyjazdy dalej niż do moich rodziców, czy rodziców Darka były jakąś totalną abstrakcją.

 

W tym roku bardzo chciałam wybrać się nad morze. W zasadzie nie po "nad morze" - ale tak się łatwiej mówi - tylko do Gdańska. Uwielbiam to miasto! Jest tak bogate i barwne, że mogłabym tam jeździć co tydzień. Jednak Darek nie chciał się zgodzić na wyjazd w to samo miejsce. Ogólny plan był taki by nie jechać nigdzie, a wybrać się na Blogowigilię w grudniu, jednak wiem, że i w tym roku ten plan nie wypali.

 

Zaczęłam więc przeglądać oferty hoteli w południowej Polsce. Bo czemu by nie zrobić sobie kilkuset kilometrowej wycieczki? Przeglądałam m.in. http://hotelgreno.pl/ w Karpaczu, jednak Darek dalej kręcił nosem. Nie chciałam się już narzucać z propozycjami, ten kolejny rok.

 

Tak więc powiedziałam mu, że pojechać gdzieś musimy, ale niech on wybierze miejsce. Takie, w którym jeszcze nie był, a chciałby odwiedzić. I... padło na Wieliczkę. Także z początkiem sierpnia jedziemy SAMI na czterodniowy, raczej aktywny wypoczynek. Sami, bo Igę zostawiamy u siostry D. Jestem bardzo złą mamą, bo uważam, że dziecko nie musi wszędzie jeździć z rodzicami :)

A nam przyda się reset a i dodatkowo w ten weekend obejdziemy swój czas, kiedy jesteśmy ze sobą 5 lat.

W piątek planujemy zwiedzać kopalnię, a w sobotę jechać na cały dzień do Krakowa. W drogę wybieramy się pociągami, także czeka nas kilka przesiadek z naszych pięknych Mazur.

Mam tylko nadzieję, że nic nie zmieni naszych planów i będziemy mogli spokojnie pojechać :)

 

A Wy jakie macie plany na tegoroczny wypoczynek?

1

11 komentarzy:

  1. My do tej pory stawialiśmy na zagraniczne wakacje, ale odkąd są dzieci postanowiliśmy też pozwiedzać Polskę. Między innymi dlatego zawiało nas do Was na Mazurskie Spotkania ;) Był pretekst, żeby się tam wybrać;) Ale mam też nadzieję, że starczy nam odwagi i na jesieni wybierzemy się w "europejskie ciepłe kraje". Na razie czeka nas sierpniowy tydzień na naszym, lubelskim pojezierzu.

    OdpowiedzUsuń
  2. My jedziemy na kilka dni do Gdyni, potem na Mazury. A najwięcej wczasować będziemy na mazurskiej wsi. Kraków to me najukochańsze miasto. Dawno tam nie byłam, więc lekko zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Plany hmm jednodniowe wycieczki żeby dzieci miały z tego radochę...
    A Wieliczka jest pięknym miejscem

    OdpowiedzUsuń
  4. W Wieliczce obowiązkowo górnicza trasa w kopalni (drogo ale warto) :-) , a w Krakowie dłuuugie szlajanie się po Kazimierzu... Z muzeów: nie dajcie się nabrać na Muzeum Podziemia Rynku. ;-P Nudnawo. ;-) Ale czeka Was jeszcze pakowanie córki do cioci. ;-) To może okazać się gorsze niż pakowanie siebie... ;-P Przynajmniej tak się czasem zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wiedzieć, dzięki za info :))

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak ogarniasz pakowanie? Lista czy spontanicznie? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. To zależy gdzie wyjeżdżamy, ale podejrzewam, że tym razem będzie lista ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. I całe szczęście, że przyjechaliście na Mazury :))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)