środa, 15 lipca 2015

Moje chwile - Yankee Candle - Juicy Watermelon, Coconut & Vanilla Bean i Cappuccino Truffle


Juicy Watermelon - świeży, słodki zapach arbuza. Nie jest to może takie w 100% odwzorowanie. Bo czuć tu trochę arbuza, trochę mega dojrzałego melona, dodatkowo wkrada się nuta mydła, jednak jak na ten rodzaj owoców zapach jest niczego sobie. Choć moja mama kiedy weszła do mieszkania (akurat po niedawnym paleniu wosku) powiedziała, żebym pootwierała okna, bo śmierdzi :D


Coconut & Vanilla Bean - a więc mówicie, że kokos i wanilia? Zapach jest dość specyficzny. Aromat tego kokosa i wanilii czuć zdecydowanie, mam wrażenie że nawet wiórek kokosowych, jednak wkradają się nam tutaj dodatkowe nuty, np. skorupa kokosa, zapach trawy. I co podejrzewam, niestety aromat czegoś chemicznego. Ogólnie zapach sam w sobie nie jest zły, lubię zapachy kokosowe, jednak ten nie trafia w mój gust.

Cappuccino Truffle - i tutaj się zawiodłam. Okropnie. A czytałam, że zapach niczego sobie. Ten zapach jest po prostu... nijaki! Ani tu czuć cappucino, ani trufle. Moim zdaniem wygląda to tak, jakby kogoś strasznie gonił termin oddania wosku i ostatecznie zapomniał dodać najważniejszego aromatu. Choć uparty może odszukać trochę czekolady. Ale bardzo zwietrzałej czekolady.



Zapachy YC można kupić na http://www.goodies.pl/

1 komentarz:

  1. Wosk arbuzowy kojarzy mi sie z nazwy z Pink Sands, który dla mnie właśnie tak pachnie. O trufli z kolei czytałam wiele złego, nawet to, ze jest bardzo słabo wyczuwalna. Skuszę sie żeby spróbować, ale chyba miłości z tego nie bedzie. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)