poniedziałek, 27 lipca 2015

"Poczekajka" - K. Michalak

Sięgasz po książkę i ... nie wiesz co Cię czeka.

Jestem spontaniczna. Nie czytam tekstów na okładce, kieruję się intuicją i tytułem książki.

Może to nieco płytkie jak na miłośniczkę papierowej lektury, ale kto powiedział, że muszę znać wcześniej część treści?

 

Dziś powiem Wam troszkę o kolejnej książce Katarzyny Michalak "Poczekajka", którą otrzymałam od księgarni internetowej http://www.taniaksiazka.pl/.

IMG_8502

 

Pewnie jak zauważyliście, lubuję się w książkach Katarzyny Michalak. Obecnie jestem po jej siedmiu książkach, a w drodze do mnie jest jeszcze osiem pozycji. Wolne środki na koncie bardzo mnie do tego przekonały. I czuję, że będzie potrzebna oddzielna półka dla autorki.

 

Wracając do Poczekajki. O czym jest ta historia?

Dwudziestoparoletnia Patrycja, weterynarz, chodzi z głową w chmurach. Marzy jej się książę na czarnym koniu - Amre. Pisze do niego listy, zwierza się. I choć to wymyślona postać, ona wierzy że w końcu go spotka.

W gazecie widzi ogłoszenie o sabacie. Tak tak, sabacie czarownic. Udaje się na niego i w końcu po małych trudnościach poznaje śmietankę polskich czarownic. Ku jej uciesze zostaje przyjęta do kręgu.

Jako życzenie, podczas ceremonii chce zobaczyć, gdzie spotka swojego ukochanego. I widzi, małą, żółtą chatkę skąpaną w letnim słońcu, a obok niej, pięknego, jednak niewyraźnego mężczyznę na koniu.

Także Patrycja zaczyna podróż w poszukiwaniu owej chatki. Przejeżdża całą Polskę, jest nawet na Mazurach! w Starych Kiełbonkach - z czego szczerze się uśmiałam ;) Na Ukrainę też zdążyła pojechać. Zrezygnowana, w okolicach Zamościa jej samochód się... psuje. Na ratunek rusza jej miejscowy wieśniak (bez obrazy, po prostu - mieszkaniec wsi ;)) i okazuje się, że Patrycja jest w Poczekajce. Już wjeżdżając do wsi widzi... swoją upragnioną żółtą chatkę!!

 

I tak rozpoczyna się wielkim pędem jej historia. Zaczyna pracę w Zamościu w Zoo. Poznaje mnóstwo sympatycznych ludzi, ale i takich, który od pierwszego spojrzenia jej nie lubią. Zatem Patrycja musi się zmagać z rozpadającym domem, z nielubiącymi ją sąsiadami, z pracą w której jednak zbyt wielkiego doświadczenia nie ma i... Z mężczyzną - Łukaszem i dodatkowo - Gabrielem. Ich los połączy się nieoczekiwanie, a relacje będą bardzo burzliwe.

Opowiadane historie zapierają dech w piersiach, wywołują w czytelniku złość, radość i śmiech. Nie raz też popukałam się w czoło myśląc o Patrycji i jej zwariowanych pomysłach.

 

Mam wrażenie, że co kolejna książka K. Michalak, tym lepsza. Poczekajka to świetna książka.

Znaleźć ją można na http://www.taniaksiazka.pl/, a w następnym wpisie opiszę Wam kolejne dwie części tej serii ;)

 

1 komentarz:

  1. Kiedyś zaczytywałam się w książkach Katarzyny Michalak. Jednak z czasem zaczęła mnie męczyć pewna powtarzalność... "Poczekajkowa" seria była pierwszym moim spotkaniem z tą autorką i uważam, że jest chyba najlepsza. Ponadto podobała mi się również "Bezdomna" i "Nadzieja". Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)