czwartek, 2 lipca 2015

Gdybym miała ogród...

Mieszkam w bloku. Od zawsze mieszkałam.

Nawet spędzając długie lata u babci na wsi - mieszkała ona oczywiście w bloku. Posiadała ona działkę. Mała przestrzeń na swawole, reszta do całkiem spory kawałek, ale na : ziemniaki, marchew, buraki i tak dalej...

Moi rodzice posiadają działkę. Całkiem sporą (jak na moje oko), jedna połowa zajmuje altana, kamienny grill, foliak i warzywa. Druga połowa to domek, oczko wodne z mostkiem i bardzo dużo drzewek. Tak dużo, że zastanawiam się czy da się tam postawić namiot. O innych, większych przyjemnościach można pomarzyć.

 

Z racji, że rozpoczynają się upały (nie wiem czy je przeżyję!), wyobraźnia zaczyna pracować: jak by to było gdybym miała swój własny ogród? Co w nim by było?

Na pewno dużo miejsca. Jestem z natury wielkim leniem i choć pewnie pokusiłabym się o jakąś grządkę z sałatą, cebulą, marchewką i pietruszką - z całą pewnością nie chciałoby mi się tego pielić - przemogłabym się i dbałabym o choć tę małą garstkę zdrowego jedzenia.

Ale najbardziej zadbałabym o część wypoczynkową - to wiadomo.

Mieszkam na Mazurach, ale przykro mi stwierdzić, że nie przepadam za kąpaniem się w jeziorach.

Od czasu do czasu wpadam na pewną stronę : S-Mumo - http://s-mumo.pl/baseny-ogrodowe-stelazowe,c13.html i obmyślam, jaki basen mogłabym sobie wybrać :)

Bo przecież basen w ogrodzie, czy na działce, to podstawa, nieprawdaż?

 

Mieliśmy rok temu malutki basenik na balkonie, ale niestety Iga go tak eksploatowała (oczywiście nie do kąpieli), że szybko zakończył swój żywot.

Co jeszcze chciałabym mieć w ogrodzie? Na pewno duże, dmuchane zjeżdżalnie. Myślałam nad trampoliną, ale raz Iga miała okazję poskakać, jednak nie zdecydowała się.

Dodatkowo oczywiście miejsce na ognisko! Pieczona kiełbaska na ognisku to jest to i oczywiście grill. Chciałabym mieć również dużo kwiatów, ale kto by o nie dbał? Zapewne zatrudniłabym swoją mamę :)

Jak widać dużych wymagań nie mam, chyba jednak najważniejsze to móc trochę odpocząć, z dala od ciekawskich spojrzeń.

A kto wie, może kiedyś będę miała taki swój ogród? :) Niczym Kamila z powieści K. Michalak.

IMG_0978

3 komentarze:

  1. Jakbym czytała o sobie... kiedyś się dorobię działki :) a póki co mam duży balkon i zamierzam w nim mieć ogródek zielny, pomidorki koktajlowe, leżaki stoliki i w ogóle najchętniej zamiast stołowego w pierwszej kolejności zrobiłabym balkon ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie, właśnie, ja ostatnio też myślałam o balkonie! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już sobie życia bez ogrodu wyobrazić nie potrafię :)) Nie mam pojęcia co byśmy zrobiły gdybyśmy się musieli przeprowadzić do mieszkania w bloku, chyba byśmy się tam zadusiły ;))

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)