środa, 20 maja 2015

Moje chwile - Yankee Candle - Fruity Melon, Luau Party, Bay Leaf Wreath


Fruity Melon - opis producenta: "Wyjątkowo orzeźwiający, bardzo optymistyczny i cudownie wakacyjny koktajl aromaterapeutyczny serwowany przez mistrzów z Yankee Candle. Fruity Melon to propozycja dedykowana fanom owocowych, zdecydowanych nut. Wyrazisty zapach świetnie komponuje się z żywiołowo zielonym kolorem wosku wypełniającego wnętrze dużego słoja. Paląca się przez 135 godzin świeca z serii Simply Home to prawdziwy zastrzyk energetyczny, który w okamgnieniu stawia na nogi i przywodzi na myśl zdrowe, soczyste, egzotyczne desery. Praktyczny sposób na odświeżenie wnętrza budzącego się do życia po zimowym niebycie domu i świetny przedsmak letnich delicji, które – dzięki Yankee Candle – gościć mogą w naszym aromaterapeutycznym menu przez okrągły rok."



Wosk sam w sobie, przed odpaleniem... piękny! Nie przepadam za melonami, ale mając przed nosem jeszcze nie roztopiony wosk, czułam świeży owoc! Ale ten piękny zapach zniknął kiedy go odpaliłam. Realny aromat znikł bardzo szybko. W zamian tartaletka daje nam zapach owocowy - ale nie konkretny. Jednak i niczym się nie wyróżnia.\

Luau Party - i tu mamy również niczym wyróżniający się mix. Brzoskwinia, pomarańcza, wanilia. Jednak jest przyjemniejszy niż wosk wyżej ;)

Bay Leaf Wreath - ten wosk proponuje nam zapach liścia laurowego, pomarańczy i drzewa cedrowego. I rzeczywiście tak jest. Najbardziej wyczuwalna jest nuta liścia - tak myślę. Na końcu pomarańcz.

No ale jednak żaden z tych wosków nie chwycił mnie za serce ;)



Zapachy YC można znaleźć na www.goodies.pl

3 komentarze:

  1. Mnie Bay leaf wreath zachwycił, pozostałe dla mnie zbyt owocowe, nie lubię owocowych zapachów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pomarańczowy wygląda kusząco...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za owocowymi zapachami, wiec myśle, ze liść najbardziej mi sie spodoba. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)