środa, 1 kwietnia 2015

W Inowrocławiu byłam też!

Zrodziła się we mnie kiedyś pewna myśl - że trzeba ruszyć poznawać świat. Fakt, że mój świat ogranicza się raczej tylko do naszego kraju, ale jednak.

Plan numer 1  - uczestniczenie w spotkaniach blogowych. I tak oto zgłosiłam się na spotkanie Mamali i Matki (nie)Polki. Totalny spontan, bo jednak w głowie siedziała myśl, że to będzie moja najdłuższa, samotna trasa w życiu.

 

Dwa dni przed spotkaniem odebrałam auto od mechanika - mogę jechać! Co to dla mnie te ponad 300 km.

 

W piątek zabrałyśmy się z Igą do dziadków, a ja w sobotę o 5 wyruszyłam na Inowrocław.

Szczegółem jest to, że nie mogłam w nocy spać. Z ekscytacji oczywiście.

 

Cała w skowronkach w trasie, cieszyłam się, że w końcu działa mi zapalniczka, także wiódł mnie GPS.

To nic, że w Brodnicy pojechałam prosto, zamiast skręcić, tak jak na autostradzie - zamiast zjechać, pojechałam sobie prosto na Łódź.

Dobrze, że miałam czas w zapasie, bo brak możliwości zawracania na autostradzie to totalne dno.

 

W końcu okolicznymi wioskami, gdzie zapach przypominał mi, że jestem na totalnym łonie natury dotarłam do Inowrocławia. Gładko, znalazłam miejsce na parkingu.

 

I tak rozpoczęło się moje spotkanie. Na rynku w kawiarni Jawa i Sen Cafe. Ala i Patrycja miło mnie przywitały, zapoznałam się z Asią, zaraz zaczęły się schodzić pozostałe dziewczyny.

Co mnie cieszy najbardziej? Że nie było skrępowania. Każda podeszła do siebie, przywitała się.

Witając się z Natalią z bloga Raczkując w Świat, przedstawiłam się, ona mówi : "Natalia? A z jakiego bloga jesteś, bo nie kojarzę?" - "NataliaJarocka.pl" - "Aaaaaa, to kojarzę :D".

IMG_0076

Dziewczyny super, radosne, uśmiechnięte. Izunia nawet powiedziała mi, że schudłam, hyh, a ja nadal taka wielka :D

Dziewczyny nagrywały z nami filmiki i kiedy w końcu dobiegło to końca, przedstawiciel firmy Basilur opowiedział nam o herbacie. Szkoda, że nie mogliście poczuć, jak ona pachnie! Po prostu szok! Zapewne większość dziewczyn przez to miała ochotę wypić herbatę razem z liśćmi :D

IMG_0299

IMG_9951

 

IMG_0034 IMG_9983

Następnie pani Małgosia, twórczyni Lnianego Domu opowiedziała nam o lnie i jego zastosowaniach. Piękne rzeczy tworzy.

I Patrycja, opowiadająca o technice fotografii.

IMG_0102

IMG_0192

IMG_0198

Jak mogę podsumować spotkanie? Było pysznie - jedzenia było aż po czubek głowy (przyznaję się, że zjadłam 1. centymetrowy kawałek tortu, poza tym trzymałam fason ;)), kawa, herbata, woda, soki - do wyboru do koloru. Prezentów całe mnóstwo - a miało nie być :) - szok i podziękowania dla sponsorów. Oczywiście blogerki wsparły fundację :)

Dodam, że na koniec spotkania dziewczyny wywiozły nas za miasto, by dać mega wypaśne prezenty - czyli pufy!

A przede wszystkim było mega sympatycznie, spotkałam swoje ulubione blogerki, poznałam nowe, wspaniałe dziewczyny.

IMG_0052

IMG_0069 IMG_0081

IMG_0233

 

DSC_9002 DSC_8890

Zdjęcia Patrycji

 

Nowy folder (3)

 

Czuczu, Lirene, Fiubździu, Batik by Ola, nitka kłębek, PartyLite, HabuHabu, pufy.pl, Basilur, Pat&Rub, Toly, Minty Shop, MagneSowy, Przypina

 

Dziękuję jeszcze raz Ali i Patrycji za to wspaniałe spotkanie. Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy na I love my blog :)

IMG_0364

 

plakat spo

4 komentarze:

  1. Jak ja się cieszę, że postanowiłaś zwiedzać kraj :)) Taka równa babka nie może zaszywać się w domu :D Do następnego Natuśka! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Natalia ciesze się z naszego spotkania i mam nadzieję na kolejna. A to że schudłaś to czysta prawda, szkoda że ja nie potrafie się tak zmotywowac jak Ty. Buziaki

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)