poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Jestem za, a nawet przeciw!

Kiedyś obmyślając koncepcję, co będzie się pojawiać na moim blogu, obiecałam sobie: nie będzie tematów, które są często poruszane w sieci. Ale widzę, że jednak tak się nie da.

 

Bardzo długo dojrzewam do decyzji, do wyrobienia własnego zdania. Dlatego staram się nie pisać "co mi ślina na język przyniesie". Takie przemyślanie trwa tydzień, miesiąc, rok.

 

W tym przypadku parę miesięcy.

 

SZCZĘŚCIE W MIŁOŚCI

Związki homoseksualne wciąż budzą kontrowersje. I są na to dwa wytłumaczenia. Jedno z nich to to, że ludziom nie mieści się w głowach, jak można żyć z człowiekiem tej samej płci. Najczęściej są to wybajane wnioski z... filmów pornograficznych. W sieci jest multum filmów z udziałem homoseksualistów, ale to jest film PORNOGRAFICZNY. Wszystko sprowadza się do czynności przez nich wykonywanych. A przecież życie to nie film, tym bardziej taki ;)

Drugie to brak wyobrażenia wspólnego mieszkania, dzielenia się wydatkami, życia społecznego. Ale... czy któreś z nich jest chore, trędowate? Chore psychicznie, fizycznie? Zazwyczaj to są normalni ludzie, tacy jak my. Oni nie noszą naklejki na czole z wypisaną orientacją seksualną.

WIĘC CZEMU TYLE ZAWIŚCI?

Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o.... nie kasę  - o seks. Wciąż nie wiadomo czemu ludzie lubią zaglądać sobie do portfela i łóżka. Wszystkie przykre komentarze na ich temat są powodem ich pożycia (nie zawsze ale zazwyczaj!). Powiem tak - mnie nie obchodzi co kto robi w łóżku. Jeżeli ludzie są ze sobą, kochają się - to wiadomo, że śpią ze sobą, na dwojaki sposób. I po co mieć na ten temat coś do powiedzenia?

Odpowiedź jest jedna - ktoś musi mieć mega nudne (albo i wcale!) życie seksualne, że wsadza nos do czyjegoś łóżka.

PO CO ODBIERAĆ KOMUŚ SZCZĘŚCIE I RADOŚĆ

Polski naród jest zacofany. Duża część z nich nadal traktuje ludzkość jako rozrywkę - jest o czym gadać!

Ale co jeżeli chodzi o nieszczęście dziecka, smutek, brak miłości.

Cały mój tekst sprowadza się do adoptowania dzieci przez homoseksualistów. Byłam na nie! Bo jak to, dwie mamy albo dwoje tatusiów?! Przecież Polska nie jest na to gotowa! Ludzie i dzieci coraz bardziej robią się zawistni.

Ale kto jest temu winien jak nie rodzice? To rodzice w dużej mierze kształtują światopogląd dziecka. To oni nie uczą ich tolerancji.

Homoseksualizm modą z zachodu? Nie, nie, nie. To nie jest tak, że powiesz sobie, że od dziś jesteś lesbijką i tak jest. Z tym się rodzisz, żyjesz czujesz.

Jeden ma krzywy nos, dużo brodawek na twarzy, jest niski, ktoś ma krzywe nogi, ktoś krzywe zęby, ktoś jest czarnoskóry, skośnooki, a inni jest homoseksualistą - tak ciężko to pojąć?

DAJMY DZIECIOM MIŁOŚĆ

Jak pisałam na początku, moje zdanie na ten temat długo się kształtowało. I ukształtowało. Starałam się Was przekonać wcześniej, że homoseksualiści to jak najbardziej normalni ludzie jak i heteroseksualiści.

Ba! Mam wrażenie, że są bardziej normalni niż my. Ich związki zazwyczaj opierają się na prawdziwej miłości, czułości i wsparciu. Jeżeli chcą adoptować, to czemu nie? Ja jestem pewna, że takie pary bardziej otoczyłyby opieką dzieci.

Samotne dzieci potrzebują dużo miłości i troski, dlatego nie mieliby tego od nich dostać? Dostaną i na pewno będą szczęśliwe.

Czy dzieci w Domach Dziecka muszą być skazane na cierpienie i brak bliskich osób, tylko dlatego "że ktoś coś?". Czy szykanowanie innych jest silniejsze niż pozwolenie komuś na szczęście i rodzinę?

Ludzie są uprzedzeni, są przeciwni. Ale mam wrażenie, że to tylko: "a co ludzie powiedzą...". Cholera, ale nie żyjemy w średniowieczu! Ludzie coraz bardziej wścibscy, dzieci coraz okrutniejsze. Trzeba się z tym wszystkim oswajać, bo czas do tyłu nie ruszy, a tylko do przodu. Ludzie, uczcie się tolerancji, bo karma wraca!

3 komentarze:

  1. Ja zwykle porównuję homoseksualistów do leworęcznych. Jeszcze w moim pokoleniu (na szczęście tylko w pojedynczych przypadkach) próbowano "leczyć" tę "przypadłość" nie wiadomo dlaczego i w jakim celu, ot tak, żeby byli tacy jak wszyscy. "Normalni". A przecież wystarczyło zaakceptować, czasem kupić "odwrotne" akcesoria (np. nożyczki) i problem znikał. Czy ktoś wyobraża sobie zarządzenie: "Skoro leworęczni piszą nie tak jak trzeba niech lepiej nie piszą wcale?". A właśnie tak niektórzy proponują rozwiązać "problem homoseksualizmu".

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem leworęczna i uważam się za całkiem mądrą :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ludzie teraz się czepiają wszystkiego co się da...
    Moim zdaniem w ogóle nie powinno byc domów dziecka tylko domy zastepcze i szukanie rodzin dla tych dzieci, a nie czekanie aż sami się zgłoszą...Mój tato wychował się w domu dziecka i wiem co przeżywał choć to byłylata temu...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)