czwartek, 2 kwietnia 2015

Internet - zapal świeczkę

Media. Jak wiemy to również internet. Miejsce milionów ludzi, miejsce różnych zachowań, osobowości.

W internecie znajdziesz wszystko. Albo prawie wszystko.

 

Zawsze pojawiają się najświeższe informacje. Newsy! Ludzie czytają komentują.

Jaką wiadomością można najbardziej zszokować ludzi?

Oczywiście. Śmierć.

 

Największa sensacja, gdy umrze ktoś młodo. Czy to 36-letnia aktorka, czy jak wczoraj - prawie 50-letni dziennikarz.

Ze śmierci się nie żartuje. Przychodzi wtedy, kiedy ma na to ochotę. Czy człowiek ma lat 20, czy 70.

 

Ale do czego nawiązuję?

Przeglądając tak liczne komentarze na 1500 portalach piszących o tym samym smutnym wydarzeniu, zapewne zobaczysz kilkaset "zapalonych", wirtualnych świeczek. O coś takiego - [*]

I ja się zapytam, CO TO MA BYĆ?

Palenie PRAWDZIWYCH zniczy, mimo iż ma pochodzenie pogańskie, ma znaczenie rozświetlać życie po śmierci. Powiedzmy.

 

Ale co ma dać "wirtualny znicz"? Rozświetli Ci monitor? Też nie.

W internecie można znaleźć księgi typu "zapal wirtualny znicz". Ahh to chyba nasi zmarli bliscy mają tam po drugiej stronie internet, siedzą i patrzą kto im tę świeczkę zapalił. No tak, czemu miałoby ich też nie stać na szybkie łącze - w tych czasach.

Zapalanie "wirtualnych świeczek" dla mnie jest bezsensu. Infantylna czynność. Bo dodatkowo można kondolencje napisać pOkEmOnEm.

 

Wyrazić smutek, żal - jak najbardziej. Ale ta świeczka? Zmarły na pewno siedzi na fejsie i wszystko widzi, więc dla pewności zapal 10 takich świeczek.

 

Zamiast bawić się w internecie, w chwili zadumy, wyjdź do sklepu, kup znicz i udaj się na cmentarz. Zapal go bliskiej osobie. W ten sposób okażesz szacunek i pamięć po zmarłym.

A nie zapalając jakieś durne "wirtualne świeczki".

Candle

*polub, skomentuj, udostępnij ;)

 

5 komentarzy:

  1. Jeszcze bardziej od wirtulanych zniczy irytuje mnie: ktoś umarł, klik "lubię to!"...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wirtualny znicz raczej służy temu, aby pokazać innym własną solidarność z tymi, którzy przeżywają czyjąś śmierć. Robią też tak, bo inni to robią i nie chcą wyjść na nieczułych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie też denerwują te świeczki. Bardzo...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie to też nie ma sensu, wolę iść i zapalić pod krzyżem świeczkę dla moich maluchów, które grobów nie mają i dla zmarłych u których nie mogę być osobiście...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)