środa, 18 marca 2015

Spotkania blogerów są gópie

Blogosfera to olbrzymia społeczność. Tak - bo oprócz twórców to również grupa ludzi o tej samej pasji.

Niektórzy blogerzy biorą na siebie jej ciężar i organizują spotkania, co by mogli się ci blogerzy integrować.

Właśnie - spotkania blogerów.



Natchnęło mnie na ten post z pewnej okazji. Prawie rok temu, 22. marca miałam okazję uczestniczyć w swoim pierwszym spotkaniu blogowym "Jestę Blogerę" w Olsztynie.


Kiedy dowiedziałam się o nim tuptałam na nie jak mała mróweczka. Byłam bardzo podekscytowana, a moja ekscytacja sięgnęła zenitu gdy dowiedziałam się, że jestem wśród osób, które dostały się na spotkanie.



Ale nie oszukujmy się. Są osoby które uważają, że takie spotkania są... "gópie". I nie głupie, bo to by było zbyt mądre określenie, a "gópie" - mówiąc o czymś czego nigdy się nie doświadczyło.

A dlaczego?

A bo na nich nic ciekawego. A bo nudy. A bo to spotkania tylko dla giftów. A bo coś tam jeszcze.

Ale jak bardzo trzeba się mylić, by tak mówić?



Rozumiem osoby, które nie chcą brać udział w takich spotkaniach, po prostu nie mają potrzeby integrowania się i spoko. Ale są osoby które nie mają potrzeby a i swoje 5 groszy muszą dodać.



Zasada: "Nie znam się, ale się wypowiem". Taka infantylna z deczka, bo dzieci też lubią dużo mówić.



A ja Ci powiem czemu warto uczestniczyć w spotkaniach blogerów.

Bo

1. Masz możliwość poznania nowych osób. Zazwyczaj tych, których uważasz za idoli w sferze blogerskiej. Dużo osób boi się właśnie z tych względów, wstydzi się. Ale blogerzy to normalni ludzie! A do tego nawet nie gryzą.

Ja łypiąc spode łba na nieznane dziewczyny, dziś mogę powiedzieć, że są cudowne. I do tańca i do różańca.

2. Masz możliwość zobaczenia nowych miejsc. Czemu? Bo kiedy jesteś mobilna, masz dobre połączenia PKP,PKS możesz wybierać się na spotkania dalej niż najbliższa okolica. Poznań, Warszawa, Gdańsk? Masz pretekst by odwiedzić miejsca, w których nigdy nie byłaś.

3. Atmosfera. Choć zawsze na początku można czuć się dziwnie, z czasem zaczyna się udzielać atmosfera. Blogerzy to sympatyczni ludzie, niesympatyczni po prostu na takie spotkania nie przychodzą ;)

4. Nauka. Teraz spotkania blogerów to nie tylko kawka, ciastko i plotki. Organizatorki spotkań zakładają sobie coraz wyższe poprzeczki i z takiego spotkania możesz wyjść mega wyedukowana z różnych dziedzin.



Co musisz wiedzieć zgłaszając się na spotkanie?

Jeżeli prowadzisz bloga tydzień i zgłosisz się na spotkanie, nie bądź zawiedziona kiedy się na nie nie dostaniesz. Blog musi być pewny, pisany w miarę długo i regularnie.

Prezenty. Jeżeli jedziesz na spotkanie z główną myślą, że dostaniesz prezenty, to zwróć do domu i w nim zostań. Coraz częściej obserwuję i słyszę i widzę - kiedy organizator ma 1500 prezentów i pisze "by umilić uczestniczkom spotkanie". Prezenty to nie wyznacznik miłego spotkania. Pod uwagę powinno się brać ogół spotkania, a nie to co przyniesiesz do domu, a po tym jeszcze pomarudzisz bo dostałaś butelkę 0-3 a Twoje dziecko ma przecież rok!



Nasze spotkanie, które będziemy organizować w maju, nie będzie opływać w sponsorów. Uczestnicy nie wyjadą w torbami wypchanymi po brzegi. Stawiamy na atmosferę i dobrą zabawę. Na dużo uśmiechu :)



A Ty? Co sądzisz o spotkaniach blogerów?


zdjęcie freepik

13 komentarzy:

  1. Myślę,że takie spotkania to fajna sprawa, co prawda nie byłam jeszcze na żadnym spotkaniu blogerek . Jestem osobą raczkująca w blogosferze,ale kto wie może kiedyś uda mi się wybrać na takie spotkanie :)
    Pozdrawiam doświadczoną koleżankę z blogosfery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeszcze na żadnym nie byłam, ale mam ochotę nadrobić w końcu ten stracony czas :) i poznać niektóre dziewczyny osobiście

    OdpowiedzUsuń
  3. mogą sobie być i "gópie" a ja uważam że jest to świetna zabawa połączona z integracją środowiska i nauką w jednym! I bardzo żałuję że nie mogę być z Wami w maju :( (aż mi się płakać chce!)

    OdpowiedzUsuń
  4. taka praca niestety - w tym terminie będziemy sadzić kapustę i muszę być na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja byłam na jednym spotkaniu, dopiero zaczynam wkraczać w blogosfere ;-) Zaczęłam pisać bloga, niszowy, nikt nie czyta ot tak dla siebie i dla swojego małego zacnego grona :-) U Marty przeczytałam, że ona takowe spotkanie organizuje i nie ma wymogów ze blog musi mieć ileś tam tysięcy czytelników. Spakowalam się więc, pojechałam. Cała w stresie, bo gdzież ja z moimi trzema postami do dziewczyn Blogujacych kilka lat...ale byłam zaskoczona, cudownie zaskoczona. Dziewczyny wspaniałe, sympatyczne, mile zwariowane. Zero lansu, ot po prostu najzwyklejsze Kobity. Po tym spotkaniu chce pisać bloga jeszcze bardziej! Tosinkowa M spotkanie zorganizowała cudnie, towarzyszki były świetne. Mam nadzieje, ze jeszcze nie raz będę miała okazję na takowe spotkanie pojechać, mimo że nie mam tysiąca czytelników :-P dla mnie spotkania blogowe są fantastyczne. A na te z maju są jakieś wymogi? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic nie sądzę, nie byłam i raczej się nie wybieram...na razie nie mam takiej potrzeby...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja się nie wypowiem na temat blogów, bo do nich nie należę, ale fajnie, ze macie takie spotkania, można poznać dużo ciekawych ludzi. Ale co do tych prezentów, to w ogóle ostatnio jakaś masakra, niektóre osoby chyba tylko po te je zakładają, żeby właśnie mieć lepszy "dostęp'' do nagród czy darmowych rzeczy, ja tez biorę udział w konkursach, ale to nie jest mój sposób na życie i nie będę tylko po to zakładać bloga, żebym dostawała prezenty czy dogadywała się z innymi blogerkami ja ci dam to ty mi dasz! I żeby było jasne, bo mnie zaraz tu zjedzą, nie wszystkie blogi takie są, po prostu z paroma się takimi spotkałam, że tylko o konkursach piszą i przeżywają jak nie wygrają, omijam takie szerokim łukiem

    OdpowiedzUsuń
  8. Marzy mi się wziąć udział w jednym z nich... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudownie!!! Pisze się!!! :*

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)