piątek, 6 marca 2015

Moje chwile - Yankee Candle - Oud Oasis, Moroccan Argan Oil i Frankincense


Oud Oasis - producent informuje nas, że wosk ma zapach kadzidła. Może rzeczywiście wyczuwam tu nutkę dymną, ale mi ten zapach przypomina... karmel!

Gęsty, słodki, lekko przypalony karmel. Dodatkiem jest również aromat perfumowany - przypominający drzewo. Zapach przyjemny. Nie jest za słodki, nie narzuca się. Podoba mi się, lecz w zasadzie szału nie robi :D



Moroccan Argan Oil - paczula, drzewo sandałowe, olejek arganowy. Jeżeli wosk nazywa się "moroccan argan oil" to dlaczego olejek agranowy jest na ostatnim miejscu? Spodziewałam się prawdziwego zapachu arganowego, przyznam szczerze, że nie wiem jak pachnie paczula. Jednak wosk ma bardzo przyjemny aromat, na pewno gdzieś czułam takie perfumy. Trochę orientalny, jednak nie do końca.

Frankincense - i to jest mój hit, który zarówno uświadamia, jaki mam dziwny gust ;) Słodka żywica, pieprz i drewno. A ja... czułam tu dużą nutę imbiru. Jednak zapach przypominał mi coś, czego nie mogłam odnaleźć w głowie. Przeglądając instagram, trafiając na zdjęcie Imperfecty, dowiedziałam się, że wosk pachnie jak... kościelne kadzidło! I z tym się zgadzam. Jednak zapach bardzo mi przypadł do gustu (o zgrozo!). Już nic mnie nie zdziwi :)



Woski dostępne są na www.goodies.pl

7 komentarzy:

  1. Mnie się Oud oasis nie podobał, bo dla mnie właśnie jest za słodki, strasznie mdły.
    Moroccan argan oil ładny, kremowy, mógłby jednak być mocniejszy, lubię mocne zapachy.
    I też Frankincense najbardziej mi się podoba, mój nos czuje kadzidło, drewno i cytrusy.
    Co prawda tych cytrusów mogłoby nie być, nie obraziłabym się, gdyby zapach był czysto kadzidlan, ale i tak jest w porządku, podoba mi się. Wypaliłam już jeden wosk i jestem w trakcie palenia drugiego i na pewno jeszcze go kupię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo słyszałam o tych świecach i woskach, ale nie kupowałam. Muszę się w końcu skusić, skoro tak zachwalacie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię :) testuję wszystkie, niektóre są ohydne, a niektóre piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Musze w końcu na jakiś zapach się zdecydować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. He, he ten ostatni mnie zaintrygował. Też mam specyficzny gust. Moje ulubione perfumy większości się w ogóle nie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zainteresował mnie Oud Oasis, bardzo lubię karmel :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie próbowała. Kto wie, może i ja się kiedyś skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)