czwartek, 19 marca 2015

Moje chwile - Yankee Candle - Citrus Water, Citrus Tango, Grapefruit

Dzisiaj zdecydowanie królują cytrusy.



Citrus Water - Jak czuję ten zapach? Hmm, spodziewałam się wielkiego, pozytywnego zaskoczenia, jednak ono nie pojawiło się. W zapachu czuć cytrusy - zdecydowanie - jednak jest to zapach mydełkowy. Nawet mogę się założyć, że kiedyś miałam mydło o takim zapachu ;)



Citrus Tango - opis producenta "Tango to taniec miłości i namiętności. Według popularnego szlagieru – najlepiej wychodzi w parze. Yankee Candle udowadnia jednak, że w tercecie także można zatańczyć sprawne te trudne kroki. Wszystko za sprawą tarteletki Citrus Tango – letniej propozycji dla fanów aromaterapii w domowym wydaniu. W egzotycznie słonecznym, pięknie wybarwionym wosku jeden rytm utrzymują skórka z cytryny, olejek pomarańczowy i nuty grejpfrutowe. Tak zatańczony układ jest pełen emocji i pozytywnej, południowej energii. Nie ma tu przesadnej słodyczy, ani nadmiernej goryczy. Jest za to dużo harmonii i radości, która – bardziej niż z tangiem – kojarzy się z wesołą salsą. Tarteletka cudownie odświeża otulone słonecznym upałem wnętrza, a w letnie wieczory daje powiew tak potrzebnej rześkości. Bardzo trwały, intensywny zapach sprawdzi się w każdym wnętrzu i uwiedzie zmysły miłośników tanga i cytrusowego odświeżania."

Ten zapach nieco różni się od poprzedniego, jednak ich nuty są bardzo podobne. W tym zapachu cytrusowy aromat jest bardziej wyczuwalny, lekko słodko-kwaśny. Lepszy od poprzednika.

Grapefruit - Tutaj też spodziewałam się również żywego cytrusowego zapachu... Ale wosk przypomina mi ... oranżadę grapefruitową Zbyszko :D

Właśnie taki słodki, owocowy zapach, ale jednak nie do końca to jest to. Ale, zapach całkiem przyjemny.



Zapachy dostępne na www.goodies.pl

3 komentarze:

  1. Miałam Citrus tango, ale kilka dni temu oddałam jednej Wizażance w ramach wymiany. Owocowe zapachy w ogóle mi nie odpowiadają, mam po nich mdłości. Najgorzej wspominam Cassis i Summer scoop. Wyjątek to woski jabłkowe, dlatego poza Red apple wreath, Sweet apple i Sugared apple, które mam już sprawdzone więcej żadnych owocowych nie kupię, bo nie lubię wyrzucać pieniędzy w błoto.

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja kupuję wszystkie bo lubię próbować :) A to co mi się nie podoba oddaję mamie :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)