poniedziałek, 9 marca 2015

Co łączy Matkę i Superbohaterów?

Zapewne oglądaliście kiedyś filmy z superbohaterami. Czy to Batman, Spider-man, a może Superman?

Jest ich tyle, że ciężko byłoby mi ich sobie wszystkich przypomnieć.

 

Czy zastanawialiście się, że mogą oni odgrywać większą rolę, niż karmienie oczu kinomana? Większą niż tworzenie kolejnego autorytetu dla dzieci w wieku szkolnym?

 

Każdy człowiek ma w sobie superbohatera. Ja jestem w jednej super grupie - Matki.

 

CO WYRÓŻNIA SUPERBOHATERA I MATKĘ?

1. Moc - moc ma wiele twarzy - może nią być siła fizyczna, siła woli.

Superbohater jest silny, zazwyczaj wychodzi mu to co robi.

A Matka? Dziecko w jednej ręce, wózek w drugiej, na plecach wielka torba, a przód? Przód jest zarezerwowany dla dziecka, gdyby miał ochotę na trochę mleczka. Nie ma czasu na zatrzymywanie się. Wszystko w biegu.

Siła woli? Podróże, zakupy, wizyty we wszelkich miejscach w mieście? Czemu nie? Jak trzeba to mus.

 

2. Telepatia

Kolejna wspólna cecha Matki i Superbohatera. Między Matką, a dzieckiem jest nawiązana nić telepatii? Kiedy ona siedzi i ma chwilę spokoju, czuje, że za chwilę coś się wydarzy. Biegnie do pokoju dziecka i w ostatniej chwili zapobiega katastrofie. Dziecko jest nad wyraz uśmiechnięte. Ono wiedziało, że Matka przybędzie - w końcu cała ta nić telepatii. Po prostu lubi mieć mamę obok siebie :)

 

3. Niekończąca się energia i siła regeneracji

Mogłabym to zostawić bez komentarza, jednak pędzę wyjaśniać. Czemu niekończąca się energia? Superbohatera może napędzać energia słoneczna, magiczny pył, czy płyn do płukania jamy ustnej, jednak Matkę musi napędzać dziecko i ... KAWA, KAWA, KAWA. Nie ma innego wyjścia. Energia musi być póki ma ją dziecko ;) Regeneruje się szybko, dziecko wyznacza jej pory - czasem wystarczą nawet dwie godziny i jest jak nowa.

 

4. Bojowość

Superbohater musi być zawsze w gotowości, w miejscu i o czasie. Matka nie inaczej. Musi być gotowa do walki o dziecko. Będzie się lał pot i łzy.

Superbohater musi pokonać kolejnego wroga, który grozi zagładą świata, a Matka musi odzyskać zabawki w piaskownicy. Nie jest to raczej walka pomiędzy Hancock'iem a Mary, a dodatkowo jestem Matką kulturalną i miłą, z uśmiechem prosisz matkę "wroga" o zwrot zabawek.

 

5. Niepozorność

Superbohaterowie to zazwyczaj niepozorni ludzie. Studenci, naukowcy itp itd. Matka też jest niepozorna. Ale kiedy budzą się w niej wszystkie instynkty, powstaje z niej nie gorszy superbohater niż powiedzmy... Thor.

 

6. Broni niewinnych

Tak jak Spider-man zawsze słyszy krzyczących ludzi i pędzi by ich uratować, tak Matka nawet nie musi słyszeć swojego dziecka by go ratować. Oczywiście krzyk wezwania mimo to jest bardzo pożądany. Służy swojemu pisklęciu pomocą, ale ma dobre serce i pomaga również innym dzieciom, gdy wpadną w wielkie tarapaty - np. wywróci się, a jego Matka bohaterka na za wolne tempo pomocy.

 

7. Szybkość

Kiedy za czasów panieńskich Matka miała czas wstać o 10, odpocząć po jakże męczącym śnie i ogarnąć się do godziny 13, tak teraz kiedy dziecko się budzi o 7, o 7:30 jest już w pełni gotowa na dzień i z kubkiem kawy i dzieckiem u boku robi śniadanie.

 

I ostatnie...

8. Brak barier

Superbohaterowie mają wielkie moce, które zazwyczaj nie posiadają barier.

Ty jako Matka również ich nie posiadasz. Jako zwykła kobieta zapewne tak, jako Superbohaterka - nie. Jesteś piękną, silną kobietą, która dla swojego dziecka zrobi wszystko. Bawisz się mimo zmęczenia, gotujesz mimo iż dziecko nie ma apetytu, uparcie walczysz ze sprawami nocnikowymi, kiedy dziecko i tak załatwia swoje sprawy gdzie chce. Mimo, że bycie mamą jest często bardzo męczące, nie zamieniłabyś tego na nic. Z dzieckiem załatwiasz sprawy na mieście, mimo, że wydawało się to mało możliwe.

Jesteś superbohaterką dla wszystkich w koło, a przede wszystkim dla siebie i swojego dziecka.

 

Jeżeli post przypadł Ci do gustu - polub lub udostępnij :)

superhero-woman_62147505789

 

 

2 komentarze:

  1. Ale sie uśmiałam genialny wpis. Moj syn ostatnio stwierdził, ze jestem Spaidermenem - mamus masz taka moc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydałoby się mieć szybkość superbohatera, bo moja norma nie wyrabia ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)