środa, 4 marca 2015

Bo... kobiety nie uczą się na błędach

Ja jestem kobietą, Ty jesteś kobietą, a może jesteś facetem? - Twoja żona zapewne jest kobietą! :D

Jak wiemy wszyscy - jeśli kobieta na coś się uprze - nie ma człowieka by ją od tego odwiódł.

Musi posmakować smaku.. błędu. Ale czy na pewno robi to na nią wrażenie?

 

MALOWANIE WŁOSÓW I PAZNOKCI

Jesteś w markecie i trafiasz na dział z farbami do włosów. Myślisz.. obserwujesz.. obmyślasz. Chcesz kupić! Bierzesz wymarzony kolor do ręki, kiedy aniołek na prawym ramieniu mówi Ci, że ostatnie Twoje malowanie nie wyszło dobrze.

Do profesjonalnej fryzjerki dzieli Cię tyle co droga z Wiednia do Buenos Aires jednak jesteś w stanie znów zaryzykować. Bo po co Ci profesjonalista kiedy jesteś bohaterką w swoim domu?!

Po umalowaniu włosów Twój nieprofesjonalizm skraca swoją drogę od łazienki do kuchni. Znowu jesteś rudo-bura.

Podobnie z lakierem do paznokci. Kupujesz kolejny kolor posiadając wiedzę, że przecież nie masz zmywarki. Po dwóch godzinach z wściekłością zmywasz lakier z paznokci, bo po zrobieniu obiadu i pozmywaniu, stało się to samo co zawsze - czyli odpryski na pół paznokci! Jesteś zła - jak zawsze - ale za klika dni spotka Cię to samo.

 

SPRZĄTANIE PO DOMOWNIKACH

Wiecie, nie jest to rzecz nadzwyczajna. Bo zapewne każda z nas sprząta po domownikach. Tu chodzi bardziej o zasadę - a na 100% każda sobie to powiedziała: "Więcej po nich nie sprzątam! Co ja jestem? Sprzątaczka?!".

Przez 3 dni nie ruszasz syfu. Kiedy na brudnej garderobie, naczyniach i innych zaczyna tworzyć się nowe życie, włącza Ci się tryb ROBOCOP i nawet nie wiedząc kiedy, widzisz, że mieszkanie jest czyste. Robocop to dobry tryb na przeżycie :)

 

MAGICZNA TOREBKA

Każda kobieta posiada "magiczną torebkę". Ma w niej co najbardziej potrzebne: telefon, klucze, kosmetyki, chusteczki i pół domu. I najczęściej nic nie może znaleźć. W pewnym momencie wpada na to, że jej torebka jest za mała (mimo tego, że śmiało mogłaby rozmiarem posłużyć za sukienkę). Kupuje jeszcze większą i ładuje do niego CAŁY DOM. Teraz to już kompletnie nic nie może znaleźć. Z trudnością było by odszukać Chihuahuę, ale Paris Hilton miała do tego specjalną małą torebeczkę, nie worek na ziemniaki.

 

WŁAŚCIWE UBIERANIE

Lato. Czas kusych strojów. Bo przecież gorąco jest! Ale można powiedzieć, że czasem te stroje są ... za kuse! Same krótkie stroje nie są złe - jednak wypadająca pierś w kościele, czy wystający tyłek na rodzinnym spotkaniu już tak. Bluzkę i spodenki kupiłaś niedawno, nie miałaś pojęcia, że Ci coś "wypadnie", tym bardziej, że pełno OCZU Cię obserwuje.

Przy następnej okazji ubierasz to samo, a o starych wpadkach zapominasz, bo te ubrania są takie ładne i nowe - nowe przede wszystkim.

TRAMPKI,TRAMPKI, SZPILKI?

Kochasz szpilki? Ah, no i nic w tym dziwnego - jesteś kobietą. Ale mimo ogromnego bólu nóg, że wracając do domu po imprezie fruniesz w powietrzu, bądź po prostu idziesz boso - nawet w zimę i tak je założysz ponownie.

 

NIC W ZASIĘGU DZIECI

Ile razy zdarzyło Ci się zostawić laptop, telefon, tablet w zasięgu dzieci? Wychodzisz tylko na chwilę a telefon ląduje w kibelku, tablet pod łóżkiem a w laptopie zdążyły pojawić się jakieś wirusy - od kiedy zastałaś swoje uśmiechnięte dziecko przed komputerem. Na jakiś czas wszystko chowasz, lecz potem, z czasem, zapominasz.

Przypomnieć mogą Ci tylko wyrwane klawisze z klawiatury laptopa, lub porysowany czymś niezidentyfikowanym ekran nowego smartfona.

 

Dodaj swoją propozycję "nieuczenia się na błędach" :)

121H

6 komentarzy:

  1. Kupowanie ubrań dla siebie przez internet szczególnie wzorów kwiatowych, masakra zawsze muszę przymierzyć a na to się nacinam ale moja mama lubi sukienki w kwiaty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkie z powyższych... Plus zbytnio się staram :P a i tak mają w d....

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tymi szpilkami to u mnie jest inaczej. Wiem, że ich nie założę, ale wciąż kupuję :o

    OdpowiedzUsuń
  4. HAHAHA..uśmiałam się:D Tyb robocop u mnie jest top 1:) szpilki ostnio miałam ubrane na wesele koleżanki w październiki i to tylko na chwilę:P a tak to chyba z 3 lata temu ostanio:) po prostu wybieram wygodę!:)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)