sobota, 7 lutego 2015

Moje chwile - Yankee Candle - Midnight Jasmine, Wild Passion Fruit i Sicilian Lemon


Midnight Jasmine - opis producenta: "Kiedy jaśmin zakwita – aromat snujący się z wnętrza jego białych, drobnych kwiatków jest wyczuwalny nawet z dalekiej odległości! Kiedyś, jaśminowe bukiety były pieczołowicie kompletowane i ustawiane na sypialnianych stołach. Wszystko dlatego, że esencja jasnych płatków działa uspokajająco i relaksująco. Dzisiaj, wspomagający dobry sen jaśmin jest na wyciągnięcie ręki! Najsłodsza esencja kwiatów została łapczywie schwytana i zamieniona w aromatyczny wosk – Midnight Jasmine."



Znacie piękne, kwiatowe zapachy, które można poczuć w wc poprzez odświeżacz? Właśnie to jest taki zapach. Zapach jaśminowy - jeden z najstarszych wc-towych zapachów. Także już możecie się domyślić jaki to aromat ;)



Wild Passion Fruit - opis producenta : "Owoc marakui przypomina swoją nietuzinkową postacią biblijną koronę cierniową. Właśnie przez wzgląd na konotacje z tym skojarzeniem – przez wieki nazywany był pasją. W wydaniu Yankee Candle pasja ma zupełnie inny format – pozbawiony trosk, rezolutny, dosłowny. Dlatego właśnie, w kompozycji Wild Passion Fruit łączą się najbardziej energetyczne i wprawiające w optymistyczny nastrój owoce południowe – słoneczny melon, dojrzała i bardzo soczysta mandarynka i wyjątkowa pasja, której niezwykły aromat pobudza wyobraźnię i ożywia marzenia o wyjeździe w gorące, rajskie tropiki."

Bardzo owocowy zapach. Jednak nie w moim guście. Czuć w nim dużą nutę... bardzo dojrzałego owocu. Czuć lekki cytrusowy zapach, ale czuję również melon, za którym nie przepadam. Może dlatego zapach średnio mi się podoba.

Sicilian Lemon - opis producenta : "Nie jest ani przesadnie cierpka, ani niewłaściwie słodka. Jest akurat! Tak samo, jak akuratnie są wakacje spędzane pod słońcem Italii. Sycylijska cytryna rośnie na wulkanicznej glebie i dojrzewa długo w ciepłych promieniach tylko po to, żeby – tuż po zerwaniu – zamienić się w orzeźwiającą lemoniadę, chłodny sorbet lodowy lub stać się komponentem pysznego, włoskiego deseru. Smak i aromat tych pyszności przywołuje Sicilian Lemon – idealna kompozycja cytrusowa, przywodząca na myśl chwile spędzane w niewielkim kurorcie położonym na zboczu drzemiącej Etny."

Niestety nie wiem jak jak naprawdę pachnie sycylijska cytryna :D jednak w tym zapachu czuć zdecydowanie cytrynę, lecz aromat jest nieco gorzki i taki jakby przydymiony. Zapewne jest to duża, bardzo dojrzała cytryna, z grubą skórą.

Mi nie bardzo się podoba, ale może ktoś lubi takie zapachy ;)

No niestety ten rzut nie okazał się dla mnie zbyt dobry ;)



Woski można kupić na www.goodies.pl

5 komentarzy:

  1. Owocowych wosków nie lubię, przetestowałam kilkanaście i żaden mi się nie spodobał.
    Za to Midnight Jasmine jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem mimo wszystko ciekawa tego cytrynowego zapachu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz, każdy ma inny gust i próbować nie szkodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A próbowałaś Bahama breeze ? :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)