czwartek, 5 lutego 2015

Bal w przedszkolu

O tak, w końcu mogę napisać ten post.

Wcześniej brak było komputera, więc brakowało zdjęć, ale już nadrabiam.

 

Jakiś czas temu pierwszy raz odwiedziłyśmy przedszkole.

I to wcale nie dlatego, że szukam placówki, by posłać tam Igę, lecz tak - w zasadzie towarzysko.

Bal był moim zdaniem dla dzieci trochę starszych, lub może po prostu dla dzieci bardziej oswojonych.

Śmiem twierdzić, że moja córka jest nieco dzika, walczyła o balony jak mały wilczek i mimo tłumaczeń, żeby się podzieliła - nie podziałało.

Chciałoby się napisać "moja krew", jednak nie pochwalam tego.

 

Przy oglądaniu przedszkola, Iga stwierdziła, że ona do domu nie wraca. Chociaż tyle dobrego, jestem pewna, że kiedy przyjdzie czas szkolny, ona wcale za mną nie będzie płakać.

IMG_8002

IMG_8014

IMG_8037

IMG_8193

IMG_8216

IMG_8249 IMG_8271

3 komentarze:

  1. Kiedyś musi być ten pierwszy bal ;) Moja córka ma siedem lat a jeśli chodzi o balony to też wariuje jakby ich nigdy w życiu nie widziała :) My jesteśmy też dopiero co po baliku. Młodzi goście bawili się wyśmienicie, aż im czas tak szybko zleciał, że stwierdzili, ze ich chyba okłamaliśmy ;)
    Iga wygląda faktycznie - niczym mała księżniczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Słodka, fajnie, że jej się podobało :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)