piątek, 6 lutego 2015

A Ty jaką matką jesteś?

Jak wielki jest świat, tyle jest matek. Każda różna, ale jakże podobna. Dziś czas się temu przyjrzeć z przymrużeniem oka.

 

Matka Wilczyca - znasz taką matkę? Jest to niezwykle czuła kobieta, która broni swojego stada jak.. no właśnie - jak wilczyca. Przeważnie jej dzieci wyją - przepraszam - płaczą - przez zbyt dużą kontrolę. Jej dzieci mogą się bawić tylko same ze sobą, nie przyjmuje nikogo spoza stada.

Matka Wszechciekawa - "a ile ona ma?", "a ile ma ząbków?", "a jakie kupki robi?" Moje oczy wyglądem zaczynają przypominać pięciozłotówki, a ona nadal wali pytaniami jak z rękawa. Co to? Jeden z dziesięciu? Ciekawość to nie grzech, ale zbyt duża ciekawość to pierwszy stopień do piekła.

Matka "A moje to..." - Idziesz spokojnie alejką, bądź nawet jesteś w sklepie na zakupach. Nagle z oddali słyszysz: "Ojej taka duża i (powiedzmy) ma smoczka, a moje to..." i tu nagle zaczynasz słyszeć coś podobnego do litanii. No kuźwa, przecież jesteś w sklepie, nie w kościele! Oddalasz się z miejsca zdarzenia, ale nadal słyszysz za sobą ten głos. Ona nie da za wygraną. Wysłuchujesz do końca - dla świętego spokoju. Najlepsza odpowiedź na tę przeciągłą wypowiedź jest: "acha".

Matka "krótko trzymająca" - "Nie idź tam!", "zostaw to!", "odejdź!", "chodź tu". Słysząc to masz wrażenie, że matka wyszła na podwórko ze zwierzakiem, nie z dzieckiem. Ale całkiem serio, dla dzieci można załatwić szelki. Ale czy i one pokonają przyzwyczajenie wiecznego wołania?

lub Matka Zobojętniała - idzie to taka... patrzy się przed siebie. Czy ona jest przytomna, czy wezwać karetkę? Lub jest nadzwyczaj pobudzona, za sprawą telefonu który trzyma w ręce, przy uchu. A dziecko raz z lewej, raz z prawej, raz na górze, raz na dole, całe w błocie, mokre. A matka? Musi wykonać jeszcze jedno połączenie.

Matka Wróżka - "Ojej, bo się przewrócisz!", "Bo się uderzysz!", "Bo będziesz płakać". Żadna matka chyba nie ma żadnych nadprzyrodzonych mocy i przewidzieć tego nie może. A dziecko przez drobne błędy nauczy się ich przestrzegać. Przecież też kiedyś byliśmy dziećmi.

Matka umęczona - "Na tapczanie siedzi leń, nic nie robi cały dzień". Choć czasem jednak trzeba podnieść dupkę, ogarnąć mieszkanie, zrobić coś do jedzenia, to najchętniej leżałaby cały dzień. Prosi dziecko prawie na kolanach, by zajęło się same sobą. Jeszcze troszkę odpocznie, jeszcze chwilę, jeszcze godzinkę, dzień, tydzień.

Matka nad wyraz czuła - matka tak kochająca swoje dziecko, że wszechświat tego nie ogarnia. Chce je bronić przed złem wszelakim, ludźmi i innymi stworzeniami, a tak naprawdę najbardziej powinna je bronić przed samą sobą, a dziecku dać uczyć się życia.

Matka prawie idealna - jest to matka godna naśladowania. Dlaczego "prawie idealna'? Bo 100% idealność jest niemożliwa. Każdemu zdarzają się wpadki, ale matka, która każdą rzecz potrafi wypośrodkować jest super.

Matka Polka - i ostatnia matka, którą jest każda z nas. Choć czasem na wozie, raz pod wozem, ciągnie się te życie. Matka Polka nie jest dla mnie matką przewrażliwioną, niespokojną i wiecznie narzekającą Utożsamiam ją ze sobą, że choćby było źle, to po burzy zawsze wychodzi słońce :)

 

3 komentarze:

  1. każda po trochu niektóre za bardzo:p

    OdpowiedzUsuń
  2. Gorzej dla dziecka, gdy matka usilnie próbuje przełożyć na nie swoje lęki. Dziecko, kiedy dorasta nie robi pewnych rzeczy, bo mama mu zakazywała albo ich nie pokazała, a potem wychodzi to dla niego na niekorzyść.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)