wtorek, 30 grudnia 2014

Blogowe podsumowanie 2014 roku

No i dziś wybija przedostatni dzień roku. Na podwórku piękna pogoda.

To moje pierwsze podsumowanie blogowe.

Myślę, że w ten sposób kończę stary rok. A jutro postaram się o podsumowanie życiowe :)

 

A więc...

w 2014 roku opublikowałam 234 notki. Inne bardziej ważne, inne mniej. Nie traktuję swojego bloga jako magazynu czy portalu. Nie piszę w nim czegoś, co wypada. Piszę w nim co ja chcę. I czy to są recenzje książek, czy wosków, czy pisanie poważniej o życiu czy mniej. To jest moje miejsce. Moje, ale i Wasze. Jestem tu dla Was.

Nie dla współprac, nigdy mi nie przyszło do głowy, żeby zakończyć blogowanie gdyż na tym nie zarabiam. Wykładam pieniądze na serwer, wykładam pieniądze na domenę. Jak zapewne wiecie, również nie organizuję wielkich konkursów i zazwyczaj nagrody jakie dla Was mam, sponsoruję dla Was sama. Bo LUBIĘ WAS!

A jakie notki były najbardziej popularne w tym roku?

1. Oczywiście strzałem w 10 była moja opinia i recenzja The Sims 4. Wiele osób codziennie zagląda w ten wpis, zapewne szukając odpowiedzi "Czy warto kupić?"

2. Kolejnym najpopularniejszym postem jest "Sernik dietetyczny". Tak zwany dukanowski. Ja na diecie Dukana nie byłam nigdy i nigdy nie będę, ale ten sernik to jeden z deserów, które można śmiało jeść na diecie.

3. Hmm, teraz to sama jestem zaskoczona, bo na trzecim miejscu jest "Znowu do boju!"

Czyli ponowne rozpoczęcie moje odchudzania na początku 2014 roku. W 2015 roku niestety znowu będzie "do boju!", ale to w jutrzejszym poście.

4. Kiedyś ktoś mnie zapytał "po co porównujesz film z książką"? Jak widać jednak ludzie lubią czytać takie porównania, bo na czwartym miejscu znajduje się post "Igrzyska Śmierci - książka a film 11 faktów".

5. No i na piątym miejscu, niedawny post "To koniec Mamy Diabełka?". Jak widać, jestem z Wami nadal, ale nadal odpoczywam :)

 

Jak czytelnicy wyszukują mój blog? A np : na pierwszym miejscu oczywiście mama diabełka, czy warto kupić the sims 4, jak uszyć poduszkę, krem z dyni, blog mamy dwulatka, czy mieć dwójkę dzieci, dziewczyna dała dupy po 3 miesiącach :D , mama diabełka z jabłkami i wiele innych :)

Najczęściej czytacie mnie oczywiście w Polsce. Następnie w UK, Niemczech, Irlandii, Holandii, USA, Belgii, we Włoszech, Kenii (WOW), Brazylii (WOW) i w wielu innych państwach.

Przez rok przewinęło się 17 tyś unikalnych użytkowników (tak, wiem, niektórzy mają tyle w pół miesiąca, a ja mam w rok, ale takie swoje, wierne :D), odsłon prawie 80 tyś.

 

Chciałabym Wam bardzo podziękować, że jesteście ze mną. Jest Was garstka, ale moja. Na facebooku też jest Was trochę i Wam też dziękuję. Wiem, że kiedy coś napiszę, zawsze znajdą się dusze, które się odezwą.

Dzięki tej stronie, dzięki Wam, nie czuję się tak osamotniona w smutne dni.

Dziękuję! :)

4-01

 

 

3 komentarze:

  1. Pierwsze podsumowanie i super Pani wyszło. Ps Na Nowy Rok Wszystkiego co najlepsze życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Intensywny był ten rok :)
    Szczęśliwego Nowego Roku :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)