piątek, 7 listopada 2014

Niebo spadło nam na głowę

Zawsze zasypia późno. Kręcąc się nieskończenie.

W końcu jej oczy zamykają się i ogarnia ją sen.

 

Ja, zawsze pracując do późna, marzę już tylko by położyć się spać. Poczuć na sobie świeżą pościel i  jej zapach.

Więc idę, kładę się w jej pokoju, obok niej. Już prawie odpływam, kiedy nagle czuję jej ciepłą rękę na swoim ramieniu.

I wtedy niebo spada mi na głowę, jak codziennie z resztą.

Mimo wszelkiej złości, kiedy coś narozrabia, mimo wszystkiemu co złe, niebo codziennie tak nisko wisi mi nad głową, że czuję wilgoć chmur na policzkach.

Jej uśmiech, jej dotyk, każde nowe słowo. Każde nowo okazywane uczucie sprawia, że niebo spada nam na głowę. Uczucie tak znane i nieznane.

Tak uwielbiane przez nas, kiedy siedzę i rozmyślam, że największe szczęście jakie mnie spotkało to... ona.

IMG_1898

4 komentarze:

  1. Najmilsze chwile gdy dziecko w czasie snu chorni się w ramionach mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wystarczy tylko mały uśmiech takiej istotki i całe zło tego świata przestaje się na chwilę liczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. święta racja :) nasze życie były by takie nijakie jakby nie było dzieci :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)