poniedziałek, 3 listopada 2014

Jaką tanią rzeczą można zająć dziecko

Wiele matek szuka zajęcia dla swojego dziecka spośród zabawek. Ale nie takich zwykłych zabawek. Drogich zabawek.

 

Iga dość szybko nudzi się swoimi zabawkami. Domek z Biedronki nie ma już jednego drutu, także stoi trochę przechylony jak by miał zaraz upaść. Jabłko vtech służy do posłuchania muzyki i posłuchania nazw zwierząt lecz i tak po ok. 10 minutach ląduje na podłodze. Dobrze, że jest to solidna konstrukcja bo rozpadł by się na kawałki.

Ogólnie mogę rzec, że Iga szuka zabawy tam gdzie jej nie ma. Wchodzi na krzesełko i ściąga rzeczy z szafek i komody, wchodzi na biurko i skacze.

Pewnego dnia dostałam olśnienia, kiedy zobaczyłam w sklepie... stempelki. Wiedziałam, że będzie to strzał w 10! choć do czystych zabaw to nie należy. Najgorsze jednak było to, kiedy zabawę trzeba było kończyć i zwijać majdan. Płacz okrutny, ale przecież będzie bawić się jeszcze nie raz :)

Kosztowały 5 zł :)

IMG_3742 IMG_3744 IMG_3745 IMG_3750

7 komentarzy:

  1. Jakie świetne! Czy one są z Tesco? Muszę poszukać dla córy, bardzo by jej się spodobały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też na nie patrzyłam ale wizja ostemplowanego dywanu i ścian skutecznie mnie zniechęciła. Mój dzieć niestety w krzesełku nie chce siedzieć więc cały czas musiałabym pilnować co stempluje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, wprawdzie nie mam swoich dzieci, ale o stempelkach mogę się wypowiedzieć. Ostatnio zakupiłam je na targi Happy Baby w Poznaniu i powiem Wam robiły fufforę wśród dzieci -cały czas się nimi bawiły, oczywiście rączki miały całe kolorowe tak jak Twoja córeczka ale ile frajdy i uśmiechu na twarzy ! :) i faktycznie jak było koniec zabawy to było: "łeeee ja ciem jeszcze" :)

    ps. stempelki były do kupienia w Biedronce jak był tydzień szkolny ale to było chyba z miesiąc temu :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz można dorwać na wyprzedaży ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama lubię stempelki więc i dziecko jest zachwycone na długi czas :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)