niedziela, 19 października 2014

Sto lat Mamo Diabełka

I dziś jest ten dzień, jeden z niewielu, kiedy mogę zaśpiewać sobie "sto lat"...



19. października, dokładnie dwa lata temu powstał ten blog. W czasie kiedy Iga była jeszcze malutka - miała 3 miesiące.

A razem z nim pierwsze posty, takie jak - Hej - to ja :), Macierzyństwo, czy Prezent od męża. Dzisiaj jest ich ponad 400.

Czytelników przybywało, wyświetleń.

W google poszukiwany zwykle jako "mama diabełka".

Teksty z totalnie "byle jakich" zaczęły nabierać charakteru i choć ten blog nie jest taki do końca "piszę co myślę" bo jest dużo notek samych zdjęciowych, recenzje wosków, lubię go.

Przełomem w blogowaniu było jednak przejście na własny serwer w czerwcu br. Myślę, że to była jedna z lepszych decyzji, mimo problemów z zaaklimatyzowaniem się na wordpressie : "Uwaga, jestem tam, gdzie mnie nie było!"



Teraz mam tu swój własny dom.

Mimo, iż raczej w blogosferze jestem grzeczną dziewczynką (bo w rzeczywistości to raczej nie bardzo) i przez to nie osiągnę popularności  - niech jest jak jest. Czasem napiszę co mnie wkurw*ia jednak niepotrzebne przepychanki mi potrzebne się są.

I też prosiłabym o uszanowanie, kiedy rzucę urwą, gdyż ja taka jestem. To, że w sieci na ogół grzeczna, świadczy tylko o mojej kulturalności :) Możecie o tym poczytać tu: (Nie)Cenzura

Kiedy w sieci trwała walka kp vs mm ja wolałam się przyglądać. Nie raz się we mnie gotowało, ale ze spokojem zainteresowanym podsyłałam tekst "Nie mając wyboru - mleko modyfikowane" , jak i o poronieniu "Puste jajo, czyli ciąża która..." i o samych, osławionych kolczykach: "Kiedy przekłujesz uszy? - ja czy ona?"

Z Wami się odchudzałam i niestety wróciły mi wszystkie kg, co opisałam w "Grubas"

Opowiadałam Wam, jak gonił mnie menel przed Kauflandem "Odprowadzić pani wózek?" i jak mieszka mi się w nowym miejscu "Z dala od mojego miejsca".

Dla Was również nagrałam swoją facjatę w życzeniach bożonarodzeniowych i wielkanocnych :)

Dzięki temu miejscu miałam okazję być na kilku spotkaniach blogowych i powiem Wam - że lubię to! Uwielbiam moje blogerki <3

Chciałabym podziękować Wam za te wspólne dwa lata, mam nadzieję, że zostaniecie ze mną jeszcze dłużej.


12 komentarzy:

  1. Gratuluję i życzę kolejnych sukcesów i kolejnych wielu lat blogowania ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bedziemy no jakby mogło być inaczej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem od początku i zostanę do końca :) Najlepszego!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję i życzę kolejnego owocnego we wpisy roku :) ciekawe jak u mnie będzie za dwa lata :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli nie będziesz już chciała to i tak będziemy :-)
    Sto lat! (Został choć okryszynek tortu?)

    OdpowiedzUsuń
  6. O proszę pierwszy raz tutaj jestem i od razu trafiłam na rocznicę:). Wielkie gratulacje i wielu owocnych następnych lat:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję i dalszych sukcesów w blogosferze życzę :)... Świetna data, nieskromnie mówiąc- data moich Urodzinek :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)