czwartek, 21 sierpnia 2014

W Sopocie

I jest, ostatnia relacja z wizyty w Trójmieście.

Koniecznie musieliśmy odwiedzić Sopot. Moją motywacją nie było zwiedzanie miasta, czy Molo, a... śniadanie blogerów #seebloggers

 

10508361_828241530527099_1459292098_n
Byłam dosyć wcześnie, ale doczekałam na Anię - Przewijkę. Kurcze, szkoda, że nie mieszkamy bliżej siebie bo molestowałabym ją spotkaniowo codziennie. Taki bije od niej optymizm, że do tej pory mnie trzyma!

Widziałam (te, które poznałam, albo domyśliłam się później, że to one) również Tekstualną (którą miałam okazję spotkać w Olsztynie na Jestę Blogerę), Okiem Mamy, Blogodzinka, Pod Napięciem).

Trochę żałuję, że nie zapisałam się na spotkanie (a nuż bym się dostała!), ale mąż by mnie wypisał z rodziny za takie "wakacje" ;)

10544446_828241630527089_877191094_n 10583271_828241207193798_687893100_n 10588647_828241507193768_1068396629_n 10588917_828241240527128_1037092106_n 10601196_828241227193796_2121931805_n 10613855_828241460527106_11992526_n

Na tym kończąc... jestem bardzo zadowolona z naszego wyjazdu. Fakt, że wielki stres i nerwy nie ominęły mnie przez podróżowanie autem bo tak wielkim mieście, ale dałam radę. I dobrze! :)

Ps. Zdjęcia robione telefonem, bo to był właśnie ten czas kiedy zapomniałam aparatu!

 

9 komentarzy:

  1. Jak fajnie :) Oj pojechałabym do Sopotu chociaż na chwilę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. kochana, podziwiam, że żyjesz jak chcesz i nie dajesz się ,,naciskom" na odchudzanie:) śliczną rodziną jesteście:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naciskanie mnie tylko zniechęca.

    Dziękujemy ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Miło było Cię poznać :* Szkoda, że porozmawiałyśmy tylko przez chwilę, ale najważniejsze, że słitfocia jest :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwiebiam morze....Najbardziej poza sezonem. My wybieramy się jeszcze ponownie w tym roku :) doczekać się nie mogę :D Pozdrawimy
    PS: Szkoda, że nie było nas na SeeBlogers

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie wyjazdy powodują naładowanie akumulatorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie zostałaś na całym spotkaniu, miejsce na pewno by się znalazło :) Fajna relacja no i zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześc, planuje kupić dla naszego syna (Piotruś, 2 latka) zabawkę, nie chce aby to były jednak kolejne samochodziki czy klocki, których ma już i tak dużo i tylko walają się po mieszkaniu. A szukam raczej czegoś to bardziej oderwie jego uwagę, dlatego zastanawiałem się nad kupnem http://www.bakusiowo.pl/przyjaciel-na-cale-zycie/ - Co myślicie? Warto? Nie jestem pewien czy wytrzyma to dostatecznie długo, czy już po tygodniu odmówi współpracy...

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)