wtorek, 26 sierpnia 2014

Nie wkurzaj lwa, jak lew...

Nie jestem najsilniejsza.

Mam swoje słabości, swoje myśli, które nie dodają mi sił.

 

Ale staram się chodzić z podniesioną głową. Kiedy upadnę, to trochę poleżę, ale podniosę się. W końcu.

 

Lubię mieć swoje zdanie, Ty możesz mieć swoje zdanie. Możemy dyskutować.

Lubię dyskusje na poziomie. Ale nie każda taka jest, również z mojej strony, ale nie bez powodu.

Głowa mi jednak opada, a krew zaczyna się gotować. Kiedy...

Ktoś wkłada mi w usta słowa, które nie powiedziałam. Kiedy ktoś przewiduje moje myśli, nie znając ich, nie znając mnie.

Najprościej - "że myśli, że ja myślę", a tak naprawdę nie wie NIC.

Kiedy zanim zdążę powiedzieć A, ktoś mówi B.

Nie dotyczy to tylko rozmów w realnym świecie, ale przede wszystkim w internecie.

Tyle, że nie bluzgam nikomu. Jedynie co to mogę napisać "czytaj ze zrozumieniem", lub "nie wmawiaj mi tego czego nie powiedziałam" - które pomimo tak swojej normalności, są uważane za obrazę z mojej strony.

Czy zwrócenie komuś uwagi to obraza?

Lubię mieć wszystko jasne. Ale jeżeli ja piszę ABC, a ktoś mi zarzuca, że jednak jeszcze napisałam XYZ, to jest coś nie w porządku. Nienawidzę tego.

Dla mnie to jak kłamstwo.

A kłamać nieładnie.

1312299146_by_czykczyk_600

 

zdjęcie stąd

3 komentarze:

Dzięki, że jesteś! :)