sobota, 12 lipca 2014

Wakacje Mikołajka - Wczasy nad morzem

Ostatnio otrzymałam propozycję od wydawnictwa Znak Emotikon zrecenzowania niewydanych jeszcze książek: "Wakacje Mikołajka - Wczasy na morzem", "Gry i zabawy Mikołajka" i "Szkolne przygody Mikołajka".

 

Zgodziłam się i tak otrzymałam trzy sztuki, recenzenckich wydań.

IMG_9963 IMG_9964

 

Powiem, że fajnie jest coś otrzymać przed ludźmi, którzy zamierzają dokonać kupna. Choć... nie jest to bez powodu.

 

Dziś pokrótce opowiem Wam o książce "Wakacje Mikołajka - Wczasy nad morzem".

Powiem Wam, że wcześniej słyszałam o książkach z Mikołajkiem, jednak nigdy ich nie czytałam. Jak jest napisane na okładce i szczegóły mówią w książce "Film Laurenta Tirarda, na podstawie książek Goscinny'ego i Sempego". Czyli... książka jest na podstawie filmu, który jest na podstawie książki :D Niezły eksperyment. Całkiem ciekawy :)

Chciałam zobaczyć jak to jest z tym filmem, jednak zobaczyłam dziś, że premiera tego filmu będzie miała miejsce w sierpniu!

 

Mikołajek, chłopiec w wieku szkolnym podstawowym, wyjeżdża z rodzicami i babcią nad morze. Poznaje tam Izabelę i bandę kolegów. Jednak, kiedy jego zbyt bujna, dziecięca wyobraźnia podpowiada mu, że rodzice jego i Izabeli chcą ich zeswatać, zaczyna wraz z kolegami uprzykrzać im życie. Ostatecznie jednak polubia Izabelę, ba! nawet zakochują się w sobie i działają w odwrotną stronę. Po psikusach wyrobionych dla rodziców Izabeli, teraz robią wszystko by zatrzymać ich na miejscu i by nie wyjeżdżali.

Jednak kiedy turnus dobiega końca, postanawiają uciec do lasu i więcej nie wracać. Zaczyna szukać ich cały kurort w środku nocy...

Te i jeszcze kilka innych przygód znajdziecie w 165 stronach, okraszonymi zdjęciami/kadrami z filmu. Poczytacie również o samych rodzicach jak i o babci! :)

Końca również nie będę Wam zdradzać :)

Książka posiada duże litery, więc świetnie nadaje się dla dzieci uczących się czytania.

 

Trochę żałuję, że tak szybko przeczytałam tę książkę. Chętnie bym się dowiedziała co byłoby dalej :)

Ja Wam polecam! Premiera już 14 sierpnia tego roku :)

 

6 komentarzy:

  1. Mikołajek to bohater mego dzieciństwa. Pochłonęłam wszystkie książki.
    Moja córka na pierwszą Gwiazdkę dostała od dziadków "Nowe przygody Mikołajka" z dedykacją.
    Poczytaj sobie (i Idze) te stare . Polecam szczerze i gwarantuję dobrą zabawę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo trafiona książeczka. Moje dwie córeczki są zachwycone. Kupiłam ją dzisiaj, przeczytałyśmy już jedno opowiadanie i nie mogą doczekać się kolejnego rozdziału, który obiecałam przeczytać im wieczorem przed snem. Jest to troszkę zmieniona wersja klasycznego Mikołajka, ale uważam ją za bardzo udaną:) co zresztą łatwo można odczytać z min moich córeczek, które słuchają o wakacyjnych przygodach Mikołajka z otwarymi ustmi...

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna recenzja! Można jedynie dodać, że bardzo ciekawie wydana, zgadzam się, że jest to dość ciekawy eksperyment. Książka na podstawie filmu-na podstawie książki. Jednak polecam najpierw przeczytać książkę zanim udacie się do kina ze swoimi pociechami :) Polecam serdecznie, dzieciaki, nie dają spokoju mojemu mężowi i codziennie przed snem chcą tylko przygód Mikołajka, ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. No, książka jest świetna ;)

    O wydaniu nie mpgłam dużo napisać, bo dostałam książki recenzenckie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta książka to idealny kompromis między filmem a typową ksiazką. Dzieciom na pewno sie spodobaja zdjecia jako ilustracje, bo poczują się prawie jakby ogladali film. Moje byly zachwycone! Wakacyjne przygody Mikolajka i jego przyjaciol są swietne i powoduja kupe smiechu, więc nawet sie zastanawiajcie tylko bierzcie się do czytania tak jak my :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)