piątek, 11 lipca 2014

Tematyka w parentingu

Aferki gonią aferki. Kłótnie zamieniają się we wrzawy. Wszystko przycicha po to, by znowu zaczęła się jakaś akcja.

Ten post chciałabym, aby opisywał tematykę parentingu z boku, moim okiem.

 

Wiele razy słyszy się, że ktoś nie ma pomysłu na post, kradnie czyjeś pomysły lub ściąga temat. Nie, nie chodzi mi o plagiat, bo to akurat nie podlega dyskusji, lecz po prostu o napisanie postu w temacie podobnym do czyjegoś.

Myślę, że jeżeli temat jest naprawdę, ale to naprawdę sam w sobie unikatowy, to możemy powiedzieć, albo pomyśleć "zerżnęła ode mnie pomysł"! Ale kiedy ten temat jest szeroko pojęty, to kochane Blogerki proszę, nie zarzucajcie komuś podkradanie tematów! Ile jest osób, tyle tematów, tyle podobnych doświadczeń. Pisanie np. o swoich osobistych przeżyciach, nie oznacza, że ktoś nie przeżył czegoś podobnego i również chce to opisać.

Bardzo często sama spotykam się z czymś takim, że któraś z Blogerek publikuje temat, a u mnie w kopiach roboczych, pięknie napisany, czekający na publikację, jest tekst o identycznym temacie.

I jak to wyjaśnić?

Dlatego zanim zarzucisz komuś, że ktoś ukradł Ci pomysł, zastanów się, czy to może nie ona była pierwsza? Nie każdy publikuje posty od razu.

Moje posty czasem się tworzą parę dni. Czasem jeszcze to leży w kopiach roboczych parę tygodni. A kiedy chcę to wrzucić, parzę ZONK! ktoś właśnie opublikował podobny.

Nie chcę wyjść na "kopiarę" i przeważnie rezygnuję z wrzucenia, czasem wypocony tekst kasuję. Ale... chyba teraz wiem, że nie będę tak łatwo rezygnować. Cóż, powtórzę się to się powtórzę, ale zawsze to jest coś mojego :)

Można również inspirować się tekstami. Jest to fair, o ile jednak zaznaczy się w tekście, jeżeli naprawdę chce się nawiązać do oryginału.

To, że chcesz opisać życie na wsi, jak robi to Asia - Matka tylko jedna - nie znaczy, że nie możesz tego zrobić.

To, że chcesz wrzucić tekst pełen humoru i dystansu do siebie jak Ania - Przewijka - nie znaczy, że nie możesz tego zrobić.

To, że chcesz się inspirować stylówkami Kornelki i Kasi z Ile d'Amour i je publikować, nie znaczy, że nie możesz tego zrobić.

To, że chcesz podzielić się ze swoimi przeżyciami jak Alicja -  Mamalla, nie znaczy, że nie możesz tego zrobić.

To, że chcesz założyć bloga, a jesteś facetem jak Kamil - Blog Ojciec, nie znaczy, że nie możesz tego zrobić.

 

Ale pamiętaj o tym co napisałam, plagiatom mówimy nie! Tematy się powtarzają, mimo, że jest ich milion. Masz pomysł? Wypracuj go samodzielnie, lub nie zapominaj dodać kim się inspirujesz.

 

 

13 komentarzy:

  1. Już wiele razy się zdarzyło, że znalazłam u kogoś nie tylko tę samą tematykę, bo to oczywiste ale i identycznie skonstruowany tytuł, co już nie wyglądało fajnie, jeśli posty zostały opublikowane w bardzo bliskim przedziale czasowym :). Ale generalnie bardzo się zgadzam!

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja piszę o zwykłej, szarej i ogólnie nudnej prozie życia, nie starając się zresztą nikogo naśladować. Nikomu tematów nie kradnę, choć czasami narzucają się one same, szczególnie przy rozmaitych aferach, które staram się omijać. Inspiruje mnie zaś moje dziecko, bo to mała kopalnia pomysłów:). Natomiast inne blogi lubię, podziwiam, szanuję, ale nie kopiuję. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tam piszę tylko o swoim życiu przeważnie. Nie bawię się w filozoficzne teksty, więc nie mam problemu z takimi aferami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmmm ja jeszcze nie spotkałam się z podobnym tematem do mojego, choć pakowanie to też temat, ale ile osób tyle sposobów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się smieję, że nie pokazałam jeszcze wszystkiego, na co mnie stać :)) do tej pory z roboczych mam tekst o mm. :D bo czekał na publikację a patrzę: bach! Ala napisała podobny. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie oszukujmy się , mimo że nasze dzieci są wspaniałe, wyjątkowe i jedyne w swoum rodzaju to tematy dotyczące życia z nimi jyż mniej ;) można je tylko różnie ugryźć, choć tu tez bywa różnie :p

    OdpowiedzUsuń
  7. Plagiat, to plagiat.
    Ale czasem jeden temat można opisać na milion sposobów. I też będzie ciekawie.
    Afer nie śledzę - szkoda czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie śledzę, same mi się rzucają w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To tak jak Ty opublikowałaś tekst o przesądach. Mój jeszcze czeka na modyfikację :)

    OdpowiedzUsuń
  10. masz całkowitą rację !
    trzeba być sobą - to najważniejsze :)

    ps. miło mi, że ujęłaś Nas w swoim poście :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Tematy...wiadomo powtarzają się...niedopuszczalne jest dla mnie kopiowanie czyjegoś tekstu...co ostatnio dzieje sie coraz częściej...kurde czy tak trudno znaleźć pomysł na tekst...ja ostatnio sprzątając u córki pomyślałam o postach zabawkowych i gadżetowych...było ich już trochę...ale gadżety inne lub czasem powtarzające się:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uuuuu, bo u mnie tych postów będzie jeszcze trochę. Musiałam je podzielić na kategorię :) Chyba jeszcze 4 planuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)