piątek, 25 lipca 2014

Jak powstrzymałam wypadanie włosów po porodzie i odchudzaniu

Ostatnio pisałam Wam, jak rozczesuję włosy Idze >>KLIK<<, a dzisiaj napiszę, jak powstrzymałam wypadanie włosów po ciąży i po odchudzaniu.

 

Po porodzie zaczynają wypadać włosy. Oczywista oczywistość. Mnie jakoś bardzo nie wypadały, dlatego też nie stosowałam jakichś specyfików. Po prostu szampon wzmacniający, nic nadzwyczajnego.

Działać dopiero zaczęłam podczas odchudzania.

Więc dlaczego piszę o wypadaniu po porodzie, skoro to w zasadzie inne wypadanie niż po odchudzaniu? Myślę, że mimo to może komuś pomoże moja rada.

 

W trakcie odchudzania włosy strasznie zaczęły mi wypadać. Dosłownie "strasznie"! Były wszędzie: na poduszce, na łóżku, pościeli, w jedzeniu, w zlewie, wannie. A na podłodze... Iga w kupach miała moje włosy. Masakra.

Mi zaczęły robić się prześwity, zakola... Zaczęłam łysieć. Choć może bym nie wyłysiała, ale to już zaczęło nieładnie wyglądać, kiedy głowa zaczęła się świecić. Głowa, nie włosy.

Zaczęłam działać. Najpierw tabletki na włosy. Używałam vitalsss z Biedronki, akurat te, które są teraz w zestawie ze szczotką (wtedy były z masażerem).

Przeszukiwałam fora i odkryłam szampon Radical na wypadanie włosów. Krótkie rozeznanie i widzę, że mogę kupić w Intermarche po promocji. Radzą używać i szampon i wcierkę.

radical-szampon-wzmacniajacy

Lecę, kupuję, używam. Szampon prawie się nie pieni, plącze włosy. Już zaczynam rezygnować, ale... to dla mojego dobra, nie dla wygody! Po myciu koniecznie wcierka.

Trzy tygodnie codziennego używania szamponu, łykania tabletek. Są efekty! Włosy zaczęły wypadać mniej o większą połowę. Po kilku dniach widzę na zakolach odrastające, ciemne włoski.

I co ? Uff, udało się. Chyba nie wyłysieję.

 

Kurację tą przeprowadzałam chyba w tamtym roku, jakoś październik/listopad? I do tej pory z moimi włosami jest wszystko ok. Farbowałam nawet włosy trzy razy (po farbowaniu zawsze wypadanie się zwiększało) w ciągu dwóch dni (nieudane i dlatego) i wszystko ok! Nic nie wypada, tyle ile wypada to nawet nie widzę.

Także polecam taką kurację. Może Wam się przyda, a może pomoże?

 

11 komentarzy:

  1. U mnie pomógł Radical, ale ta kuracja 14-dniowa w ampułkach.
    Teraz stosuję wcierkę Jantar, żeby włosy szybciej urosły. Już kiedyś pomogła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja brałam dalej kwas foliowy i mnie to ominęło nawet po farbowaniu, ale z paznokciami nawet z skrzypem nie mogłam sobie poradzić...

    OdpowiedzUsuń
  3. ja już mam problem z głowy

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam ! Mi pomogła jedynie wizyta w Klinice HairMedica w Warszawie. Klinika znajduję się na ulicy Świętokrzyskiej, a za wizytę zapłaciłam 30 zł. Byłam bardzo zadowolona po wyjściu z gabinetu. Moje włosy zyskały na objętości ! Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też już mam problem z głwy

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem przerażona... co raz więcej włosów mi wypada :O spróbuję tego szamponu, oby podziałał.

    OdpowiedzUsuń
  7. polecam także kilka ciekawych trików z tego artykułu:)
    http://dobrakosmetyczka.pl/artykuly/czytaj/327/fryzjerstwo/wypadajace-wlosy-to-juz-nie-problem/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze polecam preparat. Uratował mi życie! Dziękuję za post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam, mi na wypadające po ciąży włosy pomogła kuracja: taki szampon + ampułki tej samej firmy. Dodatkowo piłam herbatki z pokrzywy i drożdze i efekty były błyskawiczne. Teraz, po roku, już wszystko jest ustabilizowane, ale od zawsze mam problem z rozczesywaniem włosów, bo mam ich bardzo dużo , i po każdym myciu żeby w ogóle marzyć o rozczesaniu musze spryskac włosy jakąś odżywką. Zwykle był to gliss kur w sprayu, ale ostatnio kupiłam właśnie radical, też ma mgiełkę w sprayu i wyglądał bardziej naturalnie ;) ogólnie moje włosy są mega lśniące i rozczesują sie bez problemu,(tylko muszę użyć duuużo więcej mgiełki radical niż gliss kura) ;) nigdy bym nie pomyślała że produkty z tej linii są stosowane też na wypadające włosy ;D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Próbowałam różnych szamponów i suplementów, ale efekt dopiero uzyskałam, jak zaczęłam brać biotebal (lek z biotyną). Wtedy włosy mi przestały wypadać i zaczęły odrastać po jakimś czasie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tam korzystałam z piloxidilu i mi pomógł

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)