piątek, 13 czerwca 2014

Uwaga, jestem tam, gdzie mnie nie było!

No i nadszedł ten czas. Ten czas, który nadejść nie miał, a jednak jest.



wordpress-logo


Przeszłam na własny serwer. Powiem Wam szczerze, że sama jestem w szoku. Nagle mnie natchnęło i BANG! mail do zenbox'a i jestem teraz tu. W całkiem obcym dla mnie miejscu.


Czuję się z tym tak trochę źle, trochę dobrze - ale wiem, że to krok do przodu, dla mnie. Krok taki, czuję, że blog jest dla mnie ważny. Dlatego od teraz to ja jestem jego właścicielem. Nie Blogger, tylko ja.


Powiem Wam, że napisane maila, wykupienie serwera i czekanie na migrację było całkiem przyjemne. Taki dreszczyk przed niewiadomym, że będzie to coś nowego, że pokonuję wraz z blogiem krok milowy. Nie wiem, konkretnie w co ten krok, ale na pewno wiem, że do przodu.


Ale to nic. Przejście na własny serwer wiązało się z przejściem na... wordpressa. I co Wam powiem? Może nie tragedia, bo wszystko jest do przejścia... ale... masakra!


Moje małe, leniwe usposobienie, korzystające z Bloggera, nagle musiało przenieść się na Wordpress gdzie wszystko wymaga dużo pracy! Bardzo dużo!


Dla kogoś, kto już tu trochę siedzi może być to zasada "cyk cyk" i gotowe. Tak jak ja w Bloggerze - wgrywając szablon z internetu, jego modyfikacja wraz z ingerencją w kod html zajmowało mi max 1h, a tu wczoraj siedziałam od 7 rano do 15! Dzień na etacie mi minął!


Jest tu po prostu tak wiele opcji, jeżeli chce się stronę wygłaskać to niestety trzeba nad tym posiedzieć. Trzeba zainstalować wtyczki do statystyk - bo albo nie wiem gdzie to jest, albo na głównym panelu wp nie ma sumy odwiedzin czytelników jak to jest w Bloggerze.


Ale... wtyczki do chyba dobra rzecz. Fakt, że zanim człowiek nowy! się tu odnajdzie, to trochę minie, ale...


-są tu wtyczki antyspamowe


-są tu wtyczki z ikonami społecznościowymi


-są tu wtyczki typu popularne posty, subskrypcji,


-poprawiające szybkość strony i jakieś tam jeszcze


i jak podejrzewam, jest jeszcze dużo dużo innych.


Wszystko robi się w kokpicie - wchodzi się w zakładkę wtyczki, w 'szukaj' wpisuje się nazwę, szuka, instaluje i włącza.


Nie ma bawienia się we wklejanie kodu w ciąg html jak to przeważnie jest w Bloggerze.


Więc to jest na duży plus.


Miałam duży problem z wgraniem własnego avatara, ale udało mi się poprzez jakiś program, dużo zabawy z tym.


Szablony również łatwe w obróbce, nawet te ściągnięte z neta.


Choć... modyfikacja kodu html nie jest już taka łatwa. Kod jest podzielony na kategorie, więc, żeby coś znaleźć trzeba się dużo naszukać..


Ale.. wszystko jest dla mnie nowe, nadal się boję. Mogę być tylko dobrej myśli.

16 komentarzy:

  1. To ja od razu zacznę od pytań, bo jak wiesz też jestem w wordpress, ale dla mnie to wciąż czarna magia :)
    Jak zainstalowałaś ogólny licznik wejść na blog, który widać na stronie głównej?
    I gdzie szukać nowych szablonów do pobrania, oprócz tych dostępnych w wordpress, no i oczywiście jak je zainstalować?
    Mam nadzieję, że jak będziesz miała chwilę czasu, to mi to opiszesz jak krowie na rowie :D
    Pozdrawiam - teraz Twój blog podoba mi się bardziej, wygląda bardziej profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 1. Licznik to chyba wtyczka WP-Piwik :)
    2. A szablonu szukałam na stronach "templates wordpress" w google. Jak znalazłam który mi się podoba to pobrałam i weszłam "wygląd", "motywy", i "dodaj nowy" "wyślij motyw na serwer". Potem on się pobrał, nacisnęłam zainstaluj i włącz.
    A nie podoba Ci się żaden z wp? W środkowej zakładce jest trochę do wyboru ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję, zobaczę :)
    Podoba mi się dużo, ale na surowo - jak już włączę, to czar pryska i nic nie jest tak jak bym chciała :/
    Poza tym teraz na blogu działa mi tylko strona główna - mam nadzieję, że to coś z serwerem, ale Tobie blog działa, więc nie wiem o co chodzi :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam serwer z zenboxa, ten blog jest tylko, że tak powiem "oparty" o wp :)

    OdpowiedzUsuń
  5. FJU, FJU! :) powodzenia w nowym miejscu!

    OdpowiedzUsuń
  6. No widzisz, ja już siedzę prawie dwa miesiące, a nie wiedziałam, jak zgrać własny awatar :D idę szukać wtyczki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozumiem Cię. Jak też własnie zaczynam przygodę z Wodr pressem i powoli ogarniam, ale jeszcze dużo muszę się nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja to robiłam przez https://en.gravatar.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia :) Jak coś to możemy sobie wzajemnie pomagać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje :* Poobserwuję jakiś czas jak Ci idzie i może ja też się skuszę na własny serwer :) Niby blogger mi wystarcza, ale podoba mi się wtyczkowa opcja, a i szablony na wordpress są ładniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiem właśnie, bo swój edytowałam właśnie z szablonu wordpress na ten bloggerowy. Kilka dni mi to zajęło :D

    OdpowiedzUsuń
  12. O widzisz, jaka zdolna bestia z Ciebie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć, trafiłam do CIebie z fejsbókowego wątku wordpressa i mam pytanie - co się robi z blogspotowym blogiem? Miałaś też wcześniej swoją nazwę z pl już na blogspocie, czy miałaś jednocześnie zmianę domeny i adresu? O czym muszę pamiętać?

    OdpowiedzUsuń
  14. Domena a adres to to samo ;-) praktycznie.
    Moj blog na blogspocie póki co nie istnieje, chyba, że umiałabym go przenieść na serwer blogspota. Blog był na domenie i tak z domeną przeszedł tu.

    Ja w zasadzie nie doradzę nic konkretnego, bo wszystko robiła za mnie firma.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)