piątek, 13 czerwca 2014

"Kiedy przekłujesz uszy?" - ja, czy ona?

Ostatni czas był bardzo burzliwy w parentingach... a to paznokcie pomalowane, dzieci zostawiane w autach.


O dzieciach nie dyskutuję, bo wiem, że to bardzo ciężki temat, a i tak mam zdanie jak większość, więc nie czuję potrzeby wypowiadania się.



Co to paznokci to hmm. Jedni i drudzy mają rację. Jednak nie jest to dzieciom potrzebne, po co już teraz mają mieć malowane paznokcie jak dorosłe kobiety. No - może nastolatki.


Ale z drugiej strony to taka frajda pomalować i mieć pomalowany paznokietek. Ja swojej pomalowałam dwa razy poznokieć, zaznaczę, że jeden paznokieć! tylko.


I nie uważam tego za coś złego, absolutnie. Pomalowanie dla zabawy swojej córeczce od święta paznokietka nie znaczy, że kreuję ją na lolitkę i sexbombę. Ponad to, pisząc o seksualność tak małych dzieci, że dorośli tak to mogą odebrać.. to nie wiem - czy to ja jestem dziwna, czy to Ci ludzie mają coś z głową, wypatrując u dzieci jakichś cech seksualnych co jednoznacznie nasuwa mi na myśl pedofilię. No bo kto normalny myśli w ten sposób o dziecku.


Inną zaś bajką jest odzieranie dziecka z dziecinności, jak to miało miejsce w tej jakiejś tam gazecie, gdzie dziewczynkę wystylizowano na dorosłą kobietę. Z tym się zgodzę, że było to nie potrzebne, ale sprawa paznokci pomalowanych w zabawie dupy się tu nie trzyma.


Ale.. za to nie podobają mi się.. przebite uszy u niemowląt. No jak ja tego nie cierpię. Pulchna, jeszcze bez dokładnych rys twarzyczka, łysa głowa i... kolczyki. No dzieci kocham, obojętnie czy malusie, czy te większe ale ten widok, przebitych uszu na tych łysych główkach, aż oczy bolą.


I w czym to ma pomóc? W czym wypięknić?


Powód "bo jest malutka, a później będzie się bała". Ale dlaczego to dziecko nie dostało samo wyboru, czy chce sobie przekłuć uszy? Przecież to jest ingerencja w czyjeś ciało, zrobienie dziury na wylot, po której najczęściej zostają blizny, a znam kobiety, którym uszy zostały przebite właśnie za niemowlaka a potem kolczyków nosić nie chciały.


Niech mi ktoś tak logicznie wytłumaczy, po co to się robi? Powyższego argumentu nie akceptuję zupełnie. Bo to jest zupełnie bez sensu.


Czy my, rodzice, nie możemy wstrzymać się z tym, aż dziecko samo powie "Mamusiu, chcę mieć kolczyki", tylko decydować za nie? Przecież same nie chciałybyśmy, aby ktoś decydował o naszym ciele, życiu.


Dzieci mamy malutkie, ale dajmy im decydować, a to, że później będzie boleć... nie pamiętacie, że kiedy dziecko czegoś pragnie to nie ma rzeczy niemożliwych?


Na temat przekłuwania uszu - w praktyce?


Dzieciom, takim maluszkom przebija się uszy pistoletem?


Nie sądzę, by rozrywanie ucha (bo "przekłuwanie" pistoletem polega na przebiciu) było zdrowym rozwiązaniem.


Ponadto pistolety nie są jednorazowe, je się tylko dezynfekuje, nie sterylizuje, więc nie chronią wcale 100% przed chorobami, nawet kiedy ranka się dobrze goi.


Ale odsyłam Was do bardzo mądrego filmu:

*Mamusie, które przebiłyście swoim niemowlętom uszy. Nie myślcie, że to jest atak na Was. Ja wyrażam swoje zdanie, nie mam na celu nikogo obrażać, nie oceniam, komentuję. Ale nie mogę odpowiadać za to, jak co kto odbierze.

Ja swojej nie przebijam, jak sama będzie chciała, to ok i tylko zdrowymi sposobami.

20 komentarzy:

  1. Ja Zuzi nie przebiłam mimo, że dostała kolczyki. Jak będzie starsza to może będzie chciała mieć przebite, ale to będzie jej decyzja:)
    W końcu nie muszę się nigdzie logować:) Kiedyś pisałam komentarz i jak już napisałam kazaono mi się zalogowac i komentarz się skasował i nie chciało mi się go drugi raz pisac;/ Co kupiłaś na wyprzedaży w Biedrze?;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja swojej małej przekłułam jak miała 17 miesiecy
    I to nie dlatego , by stylizować ja na "lolite czy sexbombe"
    Ale poprostu miałam dość słuchania (za kazdym razem tych samych osob bo mieszkam w małym miescie) ze mam ładnego chłopczyka ...
    Dziewczynka w wózku w sukieneczce kokardki na bucikach paska
    ale tylko dlatego ze ma krotkie włoski to musi byc chlopcem ;)

    Tekst super i z checia sie pod nim podpisuję jednak nie podzielam zdania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi przebito uszy gdy byłam małą dziewczynką, nie miałam przez to żadnych powikłań zdrowotnych, nigdy nie przytrafiła się żadna niebezpieczna akcja związana z kolczykami, nie mam skrzywionej psychiki jako dorosła już kobieta, więc nie widzę w tym problemu, że się dzieciom przebija uszy.

    OdpowiedzUsuń
  4. szczerze mówiąc też mi się nie podobają kolczyki u niemowlaków aczkolwiek mi mama przebiła uszy u kosmetyczki gdy nie miałam roku i szczerze mówiąc bardzo się ciesze że to zrobiła bo troszkę jestem panikara i prawdopodobnie sama z siebie bym się nie odważyła pójść na przebicie uszu a kolczyki uwielbiam nosić <3

    OdpowiedzUsuń
  5. W mojej rodzinie jest też taka mentalność.
    "Przekłuję teraz, to później nie będzie się bać" oraz "Dziewczynki z kolczykami w uszach są słodkie".
    Miałam przekłute uszy będąc dzieckiem. Teraz mam blizny po dziurkach. Kolczyków od dawna już nie noszę. I nie będę, bo po prostu nie wyglądam i nie czuję się w nich dobrze.
    Rodzice, przekłuwając dzieciom uszy, nie rozumieją, że równie dobrze mogliby im zrobić tatuaż. Toż to taka sama ingerencja w ciało drugiego człowieka. Tak samo trwała. Tak samo na zawsze odmieniająca życie dziecka.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja Julce nie przebiłam i nie żałuję. Teraz ma sześć lat i nadal nie ma kolczyków. Ale czy to konieczność, mus? jak będzie chciała to jej przebiję :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm.. po części się z Toba zgadzam, choć kiedyś miałam inne zdanie. Od zawsze byłam zakochana w małch dziewczynkach z kolczykami, ale kiedy przekłułam uszy mojej córce.. doszłam do wniosku 'Na co Ci to babo było' Pisałam juz o tym, jak masz ochotę do przeczytaj. Wiem jedno, drugi raz bym tego nie zrobiła.

    http://www.modawkolorzeblond.blogspot.co.uk/2014/02/kolczyki-przemyslenia-po-fakcie.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się z Tobą w tej kwestii i muszę powiedzieć, że podlinkowany filmik jest bardzo uświadamiający. Co taki niemowlak lub nawet dwulatek ma z kolczyków? Tylko ból. Ja miałam 7 lat, gdy moja mama zabrała mnie na przekłucie uszów. Samo przekłucie to nic, ale odkażanie dziurek spirytusem dwa razy dziennie i wymiana kolczyków na bardziej dorosłe przed zagojeniem się dziurek na tych z pistoletu to trauma. Teraz nie przekłułabym córce właśnie z tego powodu oraz z powodu kwestii zdrowotnych wymienionych w filmiku. Do tej pory byłam przekonana, że ta część do przekłuwania jest jałowa. To, że jest jedynie zdezynfekowana bardzo mną wstrząsnęło, bo pomijając, że dezynfekcja nie chroni przed wszystkim to nie każdy potrafi prawidłowo zdezynfekować np poprzez namoczenie w środkach typu Secusept - muszą być idealne proporcje proszku i wody, a także czas dezynfekcji, aby coś w ogóle zostało zdezynfekowane...

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie również nie podobają się kolczyki u niemowląt. Poźniej ok- ale tylko jeśli córka sama będzie chciała. Mimo, że jestem na nie u malutkich dzieci to każdy rodzic decyduje sam, jeśli koniecznie chce no to nie będę tego krytykowała. Ja miałam przekute uszy mając ok 16-17 lat, pomimo wieloletnich próśb dopiero z mamą w tajmeincy przed ojcem poszłyśmy do salonu i się udało. W tym wypadku uważam za krzywdzące podejście moich rodziców- ja bardzo chciałam, wszystkie koleżanki miały a ja nie bo- bo u kogoś znajomego po przekłuciu cos się paskudziło..więc moi rodzice wyszli z założenia że napewno i mnie to spotka...ehh

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no cos ty, przekulas uszy tylko dlatego, ze jacys ludzie patrzacy na dziecko w sukieneczke pytali czy to chlopiec. Paranoja. Sorki, ale to dziecinne jest. o mojej coreczce tez w pewnym momencie pytali czy chlopiec i co? jaki to problem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Pytanie o powody postępowania jest bardzo ryzykowne. Rodzice się denerwują, bo przekłuwają uszy swoim dzieciom dlatego, że inni tak robią. Też chcą mieć takie małe słitaśne królewny z perełkami w uszach. No oczywiście to mało ważny powód, dlatego dorabia się ideologię, jakoby było to dla dobra dziecka. Pytanie, dlaczego przekłuwa się uszy tylko dziewczynkom? Dziś mężczyźni też często w życiu dorosłym mają kolczyki. Mój Niemałż też kiedyś miał w jednym uchu, ale mu dziura zarosła i ma tylko bliznę. Więc dlaczego nie chłopcom? Dlaczego dla dobra dziewczynek, a już dla dobra chłopców nie?

    Wiesz, z tego samego powodu 97% dziewczynek w Afryce (wliczając bardzo do przodu kulturowo Egipt) nie ma łechtaczek. Wycina się im je dla ich dobra. Matki specjalnie przyprowadzają je na zabiegi. Okrucieństwo? Och, gdybyś spytała matki, znalazłyby Ci milion wytłumaczeń. Np. że kobiety z łechtaczkami to bezbożne dziwki, a one nie chcą, by ich córki "takie" były. Robią to dla ich dobra. Cóż, dobro dzieci bywa rzeczą względną.

    OdpowiedzUsuń
  12. A wiesz, że dzisiaj też o tym pomyślałam czemu nie robi się kolczyków chłopcom? Przecież oni też mogą chcieć w przyszłości kolczyki to dlaczego nie zrobić ich im w okresie niemowlęcym?

    Co do łechtaczek, dla mnie to chore. Ostatnio czytałam o tym artykuł. Nie dość że spora część tych dziewczynek po takim "zabiegu" dostaje poważnych infekcji bądź umiera, to właśnie taka tradycja. A czemu? By kobieta nie czuła porządania, nie odczuwała przyjemności z seksu. Ma tylko siedzieć w domu, rodzić dzieci a mąż może robić co chce. Czy to na prawo, czy to na lewo.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, to jest przerażające, ale z drugiej strony w "tamtym" świecie wystarczy mieć odkryte włosy, by stać się obiektem molestowania. Kobiety bardzo się boją o swoje córki w tym względzie. Z naszego punktu widzenia to okaleczenie, z ich punktu widzenia często konieczność. Pamiętaj, że w Europie nadal w enklawach muzułmańskich są praktykowane samosądy, zabija się kilkunastoletnie dziewczynki, bo nie zechciały wyjść za mąż za jakiegoś starucha i okryły hańbą rodzinę. To nawet nie jest tam, to jest tu, w Europie. I nic się nie da z tym zrobić, bo to siedzi w ich głowach.

    Dyskusja o kolczykach wydaje się przy tym śmieszna, wiem. Ale je widzę drobną analogię. Blogojciec mnie już za to właśnie zbanował, więc mogę niestety toczyć tę dyskusję tylko u Ciebie, mam nadzieję, że nie masz mi za złe. Nigdy nie oceniałam źle rodziców kolczykujących niemowlęta, po prostu wydaje mi się, że to jest zabieg zupełnie niepotrzebny w tym wieku, zwłaszcza że zazwyczaj chodzi tylko o upiększanie. Już makijaż mnie tak nie rusza, bo to tylko farba, którą można zmyć.

    OdpowiedzUsuń
  14. On Cię zbanował? Za własne zdanie??

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie, raczej za mój cięty język. Wiesz, ja mam talent wbijania szpilek. Podejrzewam, że albo trafiłam w czuły punkt, albo dotknęłam sedna. W obu przypadkach ludzie się na mnie bardzo denerwują. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hehe mi też raz zdarzyło się na Ciebie zdenerwować :D jednak Cię nie zbanowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To ja w takim razie najmocniej przepraszam, poglądy mam jakie mam, ale nie zawsze uda mi się je wyrazić tak, by się ktoś nie obraził. A poza tym czasem trochę dla jaj biorę kogoś pod włos. Jak się mnie zna, to się wie, że "oj lavinka, lavinka, znowu flejma wywołasz" ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Hehe dobrze wiedzieć na przyszłośç :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)