poniedziałek, 2 czerwca 2014

Filtrujemy wodę, czyli Dafi w akcji

Witam Was serdecznie w czerwcu,

Dziś napiszę o dzbanku filtrującym Dafi, który po prostu mnie oczarował. Przyznam szczerze, że nie spodziewałam się takiej mojej własnej reakcji.

 


Dzbanek ten, to Atri 2,4l.

Ten nieduży przedmiot został stworzony z myślą o ludziach, którzy więcej piją niż gotują.

Woda to podstawa każdej herbaty, kawy, soku, czy lemoniady. Dlatego dzbanek Dafi jest najlepszym wyjściem by pozyskać wodę tanio i zdrowo.

Filtrowanie wody zapobiega osadzaniu się wody w czajniku i ekspresie, oraz sprawia, że z kubków znika brzydki osad. Przyznam szczerze, że gotować jej nie próbowałam, ponieważ mój czajnik wymaga wymiany na nowy, ale wierzę w to. Koleżanka która gotowała wodę przekazała mi takie informacje ;)

Filtr Dafi usuwa też z wody posmak chloru oraz mętny żółty kolor pojawiający się w wyniku kontaktu wody z instalacją wodociągową.

Nie wiem jak z kolorem wody, bo u nas leci normalna woda, ale ze smakiem zgodzę się w 100%.

Osobiście myślałam, że woda przeleci przez filtr w sekundę, i będzie "przefiltrowana". A tymczasem woda skapuje sobie powoli, a smak jest całkowicie inny niż z kranu. No mogę powiedzieć, że smak "butelkowy". Jak woda z butelki.


Woda z kranu ma taki swój specyficzny posmak, a po przefiltrowaniu w dzbanku tego smaku się pozbywamy.

Nawet w szoku dawałam tej wody spróbować mężowi i też ma zdanie, że smakuje jak woda butelkowa.


Przefiltrowanie wody dla całej ilości dzbanka trwa ok. 2 minut.

Filtr, który jest potrzebny do tego dzbanka ma użycie na max. 150 l, a więc sporo. Czas, od pierwszego użycia do ostatniego, kiedy filtr traci swoje właściwości to 30 dni. Czyli wychodzi ok. 63 dzbanków pełnych wody.

Dzbanek posiada wysuwany panel, gdzie suwaczkami możemy ustawić kiedy zaczęliśmy korzystanie z filtra.


Ma również antypoślizgowy spód.

Dzbanka wymieniać już nie trzeba.

Ceny na allegro od 29zł (z jednym filtrem).

Ceny filtrów ok. 7zł za sztukę (allegro).

Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej, to zapraszam Was na stronę DAFI.

12 komentarzy:

  1. Właśnie myślę nad takim dzbankiem, bo my kupujemy wodę taką w 5 litrowych butelkach, bo pijemy jej bardzo dużo. A w kranie mamy wodę miejską ale smak ma jak dla mnie okropny, może ten filtr by sobie z nią poradził.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myśmy kupili i się kurzy:) Adaś stwierdził, że boli go głowa po tej wodzie. A filtr starcza chyba na 150 l, a nie ml?;>

    OdpowiedzUsuń
  3. ja po pierwszej ciąży przestawiłam się na dzbanki filtrujące :) i do butelkowanej wracam czasem na spacerach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ochotę na taki dzbanek od dłuższego czasu tylko nie mam jak wyrwać się z domu ! chyba czas założyć konto na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. My mamy taki dzbanek z innej fitmy i potwierdzam-po przefiltrowaniu osadu w czajniku nie ma. Również polecam tego typu dzbanki. W przyszlosci zastanawiam się jak to jest z baterią filtrujacą.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecież wiesz, że litrów :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś wygrałam w konkursie jeden taki dzbanek, po czym doszłam do wniosku, że mamy super wodę w kranach. Żadnej różnicy w smaku, z osadem nie próbowałam, bo nigdy nie filtrowałam surowej wody, tylko przegotowaną. Ale my mamy czajnik zwykły, do gotowania na gazie, nawet nie miałabym jak sprawdzić tego osadu. Musiałabym nowy kupić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Konto na allegro to konieczność :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że nie zaszkodzi spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślałam o nim...ale nie wiem czy się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dzbanek filtrujący Brita od ponad roku i go uwielbiam! Całkiem inny smak wody, nie kupuję już butelkowanej, czasem się skuszę na wodę gazowaną.Zupy też gotuję na filtrowanej:)
    kpw

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)