czwartek, 22 maja 2014

Plac zabaw

 

Dzisiaj ponownie zdjęciowy post. Bo w taką pogodę nic tylko robić zdjęcia.

Byłyśmy z Pauliną z Amelkowego bloga i dziewczynkami na placu zabaw. Pogoda przepiękna!

Dziewczyny większość pobytu na placu zajmowały... piaskownicę.

Iga pierwszy raz w sezonie i widać, że bardzo jej się podobało.



Później Paulina robiła za maszynę do baniek :D i zleciała się połowa dzieciaków z placu więc frajdy było co nie miara.

Za to jeszcze później Amelka uciekła, potem biegnąc wpadła na konika-bujaka, Iga też uciekła, goniąc ją nie wiedziałam czy mam iść odnieść grabki do piaskownicy (które potem okazały się własnością Amelki) czy iść ją gonić i tak tkwiłam po środku (o.O).

Ale kiedy zobaczyłam jak jakaś obca baba bierze mi dzieciaka na ręce i prowadzi na wieżyczkę (co wchodzi się na zjeżdżalnię) dostałam spida, że hej.

Igę od razu za fraki, słyszałam jak babol mówił - tyle że nie do mnie - "no co?".

Kurwa jajco.

Nie twoje dziecko, nie ruszaj.

Się wściekłam normalnie :/

Takie ładne zdjęcia a nerw niesamowity.











11 komentarzy:

  1. hehe :D Dlatego nie lubię placów zabaw
    Piękne fotki !

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znoszę takich bab co to się wtrącają albo głupie pytania na placu zabaw zadają. Koło nas są 3 place zabaw ale chodzę na ten najmniej uczęszczany na pozostałe w godzinach w których jest najmniej dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia cudne, widać,że im się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepszego dla Taty!
    (suwak wskazuje dziś dzień urodzin)

    OdpowiedzUsuń
  5. Co za babok, jak w ogóle mogła dotknąć nie swoje dziecko 8O

    OdpowiedzUsuń
  6. ja pier... jak ja widzę takie babska co to dzieciaka nie swojego gdzieś zabierają to mnie szlag jasny trafia, mam taką sąsiadkę, jak tylko zobaczy Nadię na dworze od razu leci do niej bierze za rękę i idzie z nią w druga stronę mimo iż np. my idziemy do samochodu bo wyjeżdżamy i jeszcze do tego podpuszcza zrób mamie/tacie papa wrrr... nie nawidze tego niech trzymają łapy przy sobie

    OdpowiedzUsuń
  7. Miło było Cię poznać, z przyjemnością będę tu zaglądać i dodam się do grona obserwatorów. Zapraszam również do mnie : http://anibarpiomar.blogspot.com
    Pozdrawiam majowo

    OdpowiedzUsuń
  8. nie ogarniam jak można wyciągać łapy po nie swoje dziecko - w głowie mi sie nie mieści.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)