piątek, 9 maja 2014

Bańkowy falstart



Wczoraj, między jedną ulewą a drugą udało nam się wyjść na dwór.
Ekhm.. to znaczy miałyśmy iść na zakupy (i w zasadzie potem poszłyśmy), ale wpadłam na pomysł by porobić małej zdjęcia z ... bańkami.



I wiem, że to był kiepski pomysł. Oczywiście same zdjęcia w wiosennej scenerii - super.
Ale gdzie ja mam puszczać bańki, robić zdjęcia i gonić dziecko.

Wiatr wiał, także też to nie pomagało w puszczaniu.

Następnym razem "bańkowe zdjęcia" zdecydowanie z osobą towarzyszącą.









6 komentarzy:

  1. chcialam kiedys zrobic takie zdjecia mojemu - mialam oczywiscie pomocnika, co z tego jak maly dostal hopla na punkcie buteleczki z plynem - do tej pory tak ma zamiast cieszyc sie z baniek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna Igunia . A bańki na niebie rewelka !

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne ujęcia. Bańki pięknie zdobią córeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale kilka zdjęć wyszło z bańkami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. bańki bańki :) wszędzie bańki :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)