środa, 12 marca 2014

Moje Chwile - Yankee Candle - Wedding Day

O ile się nie mylę, to przedostatni wosk z tej dostawy.
Ale spokojnie. Po tej serii czeka na mnie dziewięć zapachów!



Ale teraz czas na Wedding Day - Czyli Dzień Ślubu.




Jak pewnie można się domyślić, zapach ślubny to zapach kwiatów.
Kiedy go zapaliłam, zastanawiałam się co to za kwiaty. Gdzieś czułam już taki zapach.
Najpierw pomyślałam o pogrzebowych kwiatach. No ale nie przesadzajmy.
Zapytałam męża - on mówi, że pachnie jak zapach do wc.

Ale dalej grzebałam w pamięci i wpadłam na to. Zapach kwiaciarni!
Dokładnie tak pachnie wnętrze sklepu z kwiatami. Dlatego też skojarzyło mi się z wieńcami pogrzebowymi! :)
Wosk ten na pewno pachnie różami i jak na zdjęciu, skłaniałabym się ku ich białej wersji.
Jedyne co mnie trochę irytowało (ale delikatnie tylko) to to, że zapach "migotał". Czyli pachnie mocno lub w ogóle go nie czuć. I tak co chwilę.
A może to tylko moje odczucia?

Sami możecie sprawdzić ;)
Zapachy dostępne na www.goodies.pl

8 komentarzy:

  1. Jeden z nielicznych wosków jakie chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, jak pachnie różami to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam i nawet lubię :) choć kojarzy mi się perfumami starszej Pani.

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystcy je mają a ja nie mam ! i chyba w końcu muszę nabyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogrzebowych kwiatów?! Omg :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Anna, LadyEssex27 sierpnia 2015 15:43

    Słyszałam na jego temat praktycznie same złe opinie. :-( ale mam zamiar spróbować. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)