wtorek, 4 lutego 2014

Vicks Aqua Baby - Woda morska

Mieliśmy przyjemność przetestować wodę morską od Vicks - dzięki Pani Oli :)


Woda morska lub sól fizjologiczna to jest to, co każda mama dziecka powinna mieć w domku.
Suchy nosek, nieustępliwa zawartość nosa, lekki katar.
To jeszcze nie czas by stosować lecznicze specyfiki. Zwłaszcza że można sięgnąć do natury.

Woda morska Aqua Baby Vicks w składzie - filtrowana woda morska 31,82 %, woda oczyszczona 68,18%. Pojemność 100 ml.
Nie mieliśmy okazji przetestować jej podczas kataru (i całe szczęście - ale dam znać jak się sprawuje woda kiedy się pojawi), więc zastosowaliśmy ją na zdrowy nosek. I mój i Igi.

Woda jest delikatna. Kiedyś stosowałam wodę morską ale nie pamiętam jakiej firmy i pierwsze co to czułam pieczenie w nosie. Przy tej wodzie nic takiego nie występuje.
Iga zaś mało chętnie daje sobie psiknąć (co mnie nie dziwi - taki charakter). Dysza którą wkłada się do noska jest zrobiona w ten sposób by za głęboko jej do noska nie wsadzić. Po psiknięciu zawartość noska sama wylatuje, nie potrzeba tam grzebać w celu poszukiwania złota ;)

Woda morska jest zalecana do codziennego używania do nawilżania noska, zwłaszcza teraz kiedy kaloryfery grzeją pełną parą.

My na pewno będziemy jej używać. Jak i również Wam ją polecamy :)

5 komentarzy:

  1. nawet nie wiedziałam że Vicks ma wody morskie w swej ofercie

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawdziła się u Was tak samo jak i u nas :) Super, bo rzeczywiście ta woda jest warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o takim specyfiku, a to coś dla mnie, bo mam kłopoty z "suchością" w nosie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O chusteczkach z tej firmy słyszałam, ale o wodzie nie... :))
    Zapiszę w notatniku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Woda morska w sprayu to niezastąpiony wynalazek, szczególnie dla najmłodszych.

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)