czwartek, 9 stycznia 2014

Po 1. tygodniu

No i dziś mija pierwszy tydzień mojego odchudzania - dzień 8.
Jestem pełna jak bela, właśnie zjadłam śniadanie - pozwoliłam sobie na kabanosy - a co tam, z rana nie zaszkodzi ;)
Jeszcze kawka na mnie czeka.

W tym tygodniu pozbyłam się 2,6kg. Ważę w tym momencie 75,8 więc można się doliczyć że odchudzanie zaczynałam z 78,4.

Jestem szczególnie zdziwiona, jak mi to dobrze idzie. Do niczego mnie nie ciągnie, w porze obiadu nie chce mi się jeść (?). No ale jem żeby na noc się nie nażreć.

Miłego dnia ! :)

26 komentarzy:

  1. Boże Drogi Natalio jak zrzuciłaś tyle KG w tydzień !! ?? Ja tu proszę o jadłospis :)

    U mnie też mija pierwszy tydzień odchudzania , idę dzisiaj do mamy się zważyć ;) tyle ze wieczorem więc trochę oszukane to będzie ...a jutro rano pomiar cm , bo najbardziej marzy mi się żeby mi zeszło z brzucha ;)

    Będziemy się wspierać w trudnych chwilach :) !!

    OdpowiedzUsuń
  2. rano jak wstaję muszę wypić kawę i to odbiera mi apetyt na sniadanie, tak samo jest z obiadem. jem pierwszy i ostatni posiłek ok 20, kładę się koło 23. Wszyscy mówią że chudne, ale w spodnie nie wejdę ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pamiętaj że na początku zawsze kg szybciej lecą, dodatkowo ja mam jeszcze otyłość, a Ty chyba nie masz nawet nadwagi :)
    Nie dam Ci jadłospisu bo to mż :P ale na zdjęciu masz śniadanie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Kabanosami mnie rozwaliłaś ;)
    Lubię!

    OdpowiedzUsuń
  5. potwierdzam, że "MŻ" to najlepsza dieta :) u mnie też się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No to wielkie brawa! Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wow super!
    mnie gubi wieczorne zjadanie słodyczy... :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Szczerze Ci zazdroszczę samozaparcia. Ja stanęłam na wadze o 2 kg mniejszej, niż Twoja obecna i ... nie śpieszy mi się, żeby zgubić kolejnych 10 (takie mam marzenie) :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej żebym ja miała silną wolę, a mnie ciągle ciągnie do słodyczy!
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie :) oby tak dalej! Ja mam zaciesz jak nie wiem bo dziś dostanę od męża stepper :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki Kochana :)
    Kabanosy wymiatają :) Tez uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupiłam sobie czerwoną herbatę :) Zawsze na niej chudnę ładnie :D
    Dodatkowo od tygodnia nie jem słodyczy i staram się jeść tylko wtedy kiedy nie jestem głodna :)
    Trzymam za Ciebie kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale mi zrobiłaś smaka na kabanoski. Uwielbiam, mogłabym je jeść i jeść! Gratuluje utraconej wagi, niech te kilogramy nigdy nie wrócą :)
    Ja też próbuje MŻ i dodatkowo troche ćwicze, ale z tym pierwszym jest dość trudno

    OdpowiedzUsuń
  14. Ogromne gratki :) Trzymam za Cb kciuki, powodzonka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tyle kilogramów w tydzień? Szok!

    OdpowiedzUsuń
  16. nieźle:) trzymam kciuki za dalszy progres:) pozdrawiam.

    http://www.alelarmo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. wow dobrze ci idzie!!!!!!!!!! kurcze ze ja tez musze byc na dziecie "od jutra" :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja piję ineczkę do śniadania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też muszę kupić czerwoną herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Większa połowa to pewnie zawartość jelit ;)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)