poniedziałek, 30 września 2013

Wózek 4Baby Shape 2012 - opinia

Dzisiaj czas na zrecenzowanie naszego wózka - parasolki - 4Baby Shape 2012.

 



Używamy go od marca, więc już nie co jest używany.







WAGA WÓZKA

7,1kg


SKŁADANIE

składa się go bardzo łatwo, jednym ruchem

posiada z boku rączkę do przenoszenia


ROZKŁADANIE SIEDZISKA

za siedziskiem po obu stronach są klamerki do obniżania

aby to opuszczanie płynnie zadziałało - nie da się zrobić jedną ręką

kiedy naciskasz jedną klamerkę , druga się blokuje

może to normalnie, nie wiem

więc lepiej robić to obiema rękami

Jednak ładnie się składa do pozycji leżącej




PASY

5-punktowe. Dobrze trzymają.

Jeszcze były ochraniacze ale gdzieś się podziały




KOŁA I AMORTYZACJA

Piankowe, niestety już trochę popękane. Ale tylko trochę ;)

Przednie posiadają blokadę na jazdę przodem, a tylnie hamulec

Jakoś dwa miesiące od kiedy zaczęłam go używać bardzo skrzypiały koła. Strasznie mnie to drażniło

ale samo przestało i do tej pory nic a nic nie skrzypi

Koła zwrotne, nie ma z tym problemu, tak samo jak z podbijaniem na krawężnikach

Mokry piach się przykleja, lecz śnieg raczej nie, nie miałam okazji go przetestować na głębokim śniegu

Co do amortyzacji o której pisze producent, jakoś jej szczególnie nie odczuwam, niestety wózek jest bardzo twardy




DASZEK I TAPICERKA

Daszek zbytnio przed słońcem nie ochrania, no powiedzmy że świeci z boku ale tak bardziej z tyłu :)

Dlatego że nie mogliśmy używać kremu z filtrem na duże słońce używana była parasolka

Tapicerka dobrze się czyści, przekonałam się o tym kiedy wiosną ochlapało nas auto, wózek był w błocie

Błoto nie wchłonęło, dało się wytrzeć szybko i do sucha

Daszek na uchwyty i rzepy, szybko się zdejmuje

z tyłu znajduje się kieszonka, nie dużo się do niej mieści

mój portfel klucze i telefon i tyle




PAŁĄK

jest to część najbardziej podatna na ubrudzenia

no cóż się dziwić jak jest ciągle dotykane czy brudnymi łapkami od jedzenia czy zabawy

ale mimo wszystko jeszcze go nie czyściłam , wygląda znośnie ;)

Odpinany po obu stronach




PODNÓŻEK

jak widać regulowany





RĄCZKI

obite pianką

wygodne



KOSZ NA ZAKUPY

powiem że nawet pojemny

mimo folii która zajmuje dużo miejsca da upchnąć się codzienne domowe zakupy



Jest jedna jedyna waga według mnie. Materiał wózka jest śliski co oczywiście ułatwia czyszczenie.. ale ..

Mała się ześlizguje

Jak się wierci to zaraz jest w pozycji a'la leżącej

Oczywiście kiedy siedzi spokojnie jest ok, no ale wiadomo jak to jest..

Wózek z niższej półki.. nie będę czarować że po prostu nie było mnie stać na droższy .

Na allegro można go dostać za 255zł.


Czy kupiłabym go ponownie?

Jeżeli nie miałabym zbyt dużo środków myślę że tak.

Oprócz tego ześlizgiwania jest całkiem dobry, lekki, łatwo się prowadzi i jest zwrotny


Dodatkowo w zestawie jest osłonka na nóżki, na moje gusta trochę zbyt wysoka


Jak na tą cenę myślę że dałabym

8/10.




sobota, 28 września 2013

Żywienie dzieci po 1. do 3. roku życia

Opierając się na artykułach poradników, moich książkach o żywieniu chciałabym stworzyć Wam pigułkę dotyczącą żywienia dzieci od 13. do 36 miesiąca. Zastanawiam się czy nie ruszyć z "programem" "Mądra Sobota" , co Wy na to? Może wyjść coś mądrego hehe :)

 
Żywienie dzieci od 13. do 36 mc życia

Ważnym momentem wprowadzającym dziecko w świat żywienia jest oczywiście okres noworodkowy, kiedy mama dostarcza mnóstwo składników odżywczych i witamin poprzez swoje mleczko (lub mleko modyfikowane) jak i również okres niemowlęcy, kiedy to w 5. lub 7. miesiącu wprowadza się nowe stałe pokarmy, by uzupełnić dietę wymagającego już maleństwa.


Po ukończeniu roku, większość dzieci staje się mobilna, dużo może nie na tyle by samodzielnie chodzić, lecz chodzenie przy meblach, raczkowanie również zużywa dużo energii.

Dziecko również rośnie, lecz nabiera masy o wiele wolniej niż w pierwszym roku.

Od 1. do 3. roku życia waga dziecka zwiększy się o 2-3 kilogramy.


U większości dzieci, apetyt po roku znacznie się zmniejsza. Dlatego ciężko jest uzupełniać zbilansowanie dietę. Trzeba stawiać na pożywienie pełnowartościowe aby jak najwięcej przekazać dziecku.

Pamiętaj że pierwsze 3 lata życia uczą dziecka upodobań żywieniowych!



Dieta dziecka powinna składać się z 3 głównych posiłków i 2 przekąsek:

- z bogatego w białko śniadania (ciepły napój z mlekiem; zupka mleczna; kaszka; pieczywo z masłem, wędliną lub serem lub jajem; można dołączyć warzywa i owoce)

- z drugiego śniadania (nie powinno być sycące, gdyż ono powinno tylko nieco przygasić głód przed obiadem, dlatego zaleca się podanie soczku lub jogurtu)

- obiadku (powinno składać się z zupki, drugiego dania i deseru w postaci kompotu. Jak wiemy, czasem ciężko dziecku tyle zjeść. Zupka powinna być gotowana na wywarze warzywnym, a drugie danie powinno składać się z warzyw, białek i węglowodanów)

- być może owocowym podwieczorkiem (owoce, lub kisiel, budyń owocowy)

- lekkostrawnej kolacji (powinny być to gotowane posiłki, jak mięso , warzywa, lub potrawy mleczne)


Zaleca się :

- codziennie podawać pieczywo i przetwory zbożowe z pełnego przemiału zbóż

- codziennie dostarczać przetworów nabiałowych takich jak mleko, maślankę, kefir, jogurt (potrzebne do budowy kości) - dla dzieci powyżej 24mc już z obniżoną zawartością tłuszczu  (z 3,2% na 1,5-2%)(powód podany w komentarzach)

- codziennie warzywa i owoce

- chude mięso wołowe, również wędliny, które powinny być spożywane 2-3 razy w tygodniu

- mięso drobiowe również 2-3 razy w tygodniu, bez skóry
- 1-2 razy w tygodniu rybkę

- posiłki powinny być przygotowywane z udziałem tłuszczy roślinnych , najlepiej olejem rzepakowym , z ograniczoną ilością tłuszczów zwierzęcych

- ograniczyć ilość soli

- unikać słodzonych napoi, najlepiej podawać czystą wodę.



Wskazówki dla Ciebie:

- należy próbować nowych smaków, nie zniechęcać się kiedy dziecko będzie odrzucało nową rzecz.

Musi ją poznać, zasmakować, możliwe że po niedługim czasie będzie jadło z chęcią

- nie zmuszaj dziecka do jedzenia posiłków dużej objętości, może go to zniechęcić do jedzenia

jeżeli nie chce jeść karmiony przez Ciebie, daj mu wolną rękę jedzenia samemu

- dodatkowo dzieci systematycznie przekarmiane często mają nadwagę

- do wieku przedszkolnego nie ogranicza się dzieciom produktów zawierającym takie tłuszcze jak masło i oleje gdyż uczestniczą one w budowie układu nerwowego

- nie zaleca się unikać produktów alergizujących gdy nie ma takich wskazać lekarskich, należy próbować nowych smaków

- nie należy przejmować się kiedy aktywne dziecko "smukleje"

Nie świadczy to o niedożywieniu ale o zużywaniu tkanki tłuszczowej na rzecz tkanki budulcowej (mięśni)

- jeżeli Twoje dziecko je rozdrobnione pokarmy daj mu szanse nauczyć się jeść samemu

poprzez np. metodę BLW

- nie należy wobec dzieci stosować żadnych diet

może to prowadzić do niedożywienia, niedoboru witamin i skł. odżywczych jak i zahamowanie wzrostu i rozwoju.



Mam nadzieję że wyszło:)











źródło







środa, 25 września 2013

O matko! Znowu!

Wyobraź sobie że idziesz zaspana rano do łazienki, lub po prostu po dziecko do pokoju.

 

Nagle czujesz pieczenie, a następnie wielki (na prawdę wielki) ból. Patrzysz na swoją nogę.. a tam co?

Jakaś drobna zabawka Twojego dziecka i to wbita prawie do krwi (albo i nie;)).. na pewno znacie te uczucie co nie? ;)

Ostatnio nadziałam się na część sortera na klocki, obtarłam tak kostkę że krew się lała jakby co najmniej ktoś uderzył mnie kamieniem.. dodam że miejsce goiło się ze 2 tygodnie, no i została mała blizna..

Ahh.. kocham dzieci i ich malutkie zabaweczki :D
P7260001


Edit. Kurde poczułam się trochę jak bałaganiara :D

Nie chodzi mi tylko o sytuacje nocno-poranne ale też i dzienne ;)

A wieczorem też sprzątamy, ale wiadomo że czasem jakiś klocek się gdzieś zapodzieje i zawsze leży tam gdzie nie powinien ;)


~~~~~~


Przypominam że dzisiaj ostatni dzień Candy!


Wyniki już jutro!


Zachęcam również do polubienia mojej stronki na FB :D

poniedziałek, 23 września 2013

Ranking zabaweczek

Mimo całego wora zabawek , zawsze znajdą się te ulubione.. nawet kiedy nam wydają się zbyt nieciekawe ;)


A więc ...



Miejsce 5 ... 






Wszelkiego rodzaju baloniki..

Można je ciągać, zgniatać..

Wsadzać i wyjmować z wózka 20 razy po rząd..

Miejsce 4




Lalka "Lala" :D

Nią też lubimy targać, rzucać ale najbardziej dawać buziaki jeden za drugim.

(Szkoda że mnie tak chętnie nie całuje :D)


Miejsce 3





Telefon grająco-śpiewający Fisher Price.

Czasem nas ta melodyjka już wkurza, ale przecież można nie włączać :D

Ładnie śpiewa po polsku kilka piosenek, jak i po angielsku.

Mówi wyciskane cyfry.

Jest zabawa :)



Miejsce 2






Oczywiście telefon . Do zabawek nie należy ale jakże ulubiony do zabaw.

Ciskanie w klawisze, na moim dotykowym jeździ paluszkiem po ekranie.

Przykłada do ucha i mówi "Hao pika pika!"

I również dużo innych słów którego znaczenia nie znam :)



No i

Miejsce 1

Które jeszcze bardziej do zabawek nie należy





Podusia " Podusia"

Na hasło "podusia" przybiegnie choć by miała po drodze się przewracać.

Od razu wtula są w siebie, wącha , przewraca się z nią, tarza.

Eh.. taka zwyczajna rzecz a tak cieszy  :)




O.. chyba dzisiaj będzie pogoda :)

Oby;)

sobota, 21 września 2013

Sprzątanie świata

Zastanawiasz się jak pomóc w utrzymywaniu porządku na dworze?
Zastanów się...
Tak.. ciepło, ciepło ...cieplej! Gorąco!

 

Tak tak tak! Zatrudnij do tego roczne dziecko! Wystarczy wypuścić Młode na chodnik - samo będzie wiedziało co robić! Wszelkie śmieci, listki i patyczki uprzątnięte :D

Z racji ładniej pogody mogłyśmy w końcu wyjść na dwór.. siedziałyśmy kilka lub kilkanaście dni w domu! Już nie pamiętam ile.. parę dni temu byłyśmy 15 minut ale zaczęło kropić więc ucieczka do domu...

Dzisiejszy spacer też nie trwał długo - córeczka od jakichś 4 dni nie zachowuje się jak zawsze..
Nie wiem dlaczego, czy jest jakiś skok w 15 miesiącu... piszą coś gdzieś o skokach po roku???

No dobra, nie ważne.. ważne że udało nam się wyjść na tą godzinkę, poobserwować polską złotą jesień.
Uwielbiam gdy słońce razi mnie w oczy, zwłaszcza kiedy jest tak zimno.

24

41

55 66

88

221

222

345

555

991

1111

11111

piątek, 20 września 2013

Myju myju.. glasiu glasiu czyli..

trochę o higienie :D

(Dzięki za proponowane tematy :D)

 

Nasza mała kąpana jest co dwa dni.. Nie.. nie z naszego lenistwa :) Po prostu po byłym uczuleniu na proszek ma tendencje do przesuszania się skóry, a jak wiadomo, woda wysusza.
Chyba że jest super upaciana więc ponowna kąpiel jej nie ominie.

No więc nasze kosmetyki co codziennej higieny przedstawiają się tak..
Płyny do mycia



1. Bobini - płyn nawilżający do kąpieli

2. Bambi baby Szampon i płyn do kąpieli


Fakt faktem skład nie powala,

ale zawsze używam takich kosmetyków delikatnie i odstawiam od razu w razie 'czegoś'

W tych przypadkach nie mam zastrzeżeń.

Oba dobrze myją, nawilżają skórkę.

Dodatkowo bobini świetnie pachnie.


A że akurat obydwa się kończą, przeskoczymy na płyny od Misiowej Mamy

J&J




Płyny do mycia główki



1. Ziajka płyn do kąpieli natłuszczający

2. Szampon Babydream


Ziajkę mamy już jakiś czas, również już się kończy :)

Mała miała problem ze strasznie suchą skórą na główce.

Ziajka natłuszczająca jest z nami od noworodka i nadaje się do mycia główki i mycia ciała.

Pozostawia delikatnie natłuszczoną skórą i cudowny zapach.

Stosowany na przemian z szamponem Hipp pomógł pozbyć się suchej skóry na główce.

Szampon Babydream mogę śmiało porównać do szamponu Hipp

Więc po co przepłacać? :)




Ciałko i pupka



1. Nivea Baby Mleczko intensywnie nawilżające

2. Nivea krem na każdą pogodę

3. Sudocrem

4. Babydream krem na odparzenia


Mleczko nivea takie - ponieważ jak pisałam skórka Małej ma tendencje do przesuszania. Mleczko póki co daje radę temu zapobiec.

Krem nivea na każdą pogodę to jedyny krem który buzia Małej akceptuje. Po innych ma czerwone plamy, oczka jej łzawią. Po tym nic się nie dzieje , nic a nic. Owszem raczej się nie nadaje do smarowania w lato, dlatego w lato nie była smarowana niczym , ale jesień, wiosna i zima są idealne na ten kremik. Jest tłusty co idealnie chroni skórę na buzi.
Sudocrem na swoich przeciwników i zwolenników. Ja jestem zdecydowanie w tej drugiej grupie.

Raz jedyny raz dopadło nas odparzenie z rankami. Sudocrem uratował nam tyłek i po tym wiem że mogę na niego polegać :)



Co na pupkę



Obecnie, chusteczki Dada i pampersy Dada 4.

Następnie będę chusteczki Pampers i pieluszki Pampers Activ Baby ;)



Ząbki



Vademecum junior


Dentystą nie jestem ale skład wydaje się ok.

Choć co ja mogę powiedzieć o paście, myje - myje, Małej smakuje :D:D


~~~


781

wtorek, 17 września 2013

Współpraca z firmą MAM Baby

Wczoraj przyszła do nas paczuszka z firmy Mam Baby.
Bardzo nam miło z tego powodu :)

 

Dostaliśmy do przetestowania :
- MAM Sport Cup 330ml - butelka niekapek - klik
- MAM Perfect 16+ - smoczek z systemem Dento-Flex - klik
- MAM Clip Love & Affection - klips do smoczka - klik
73



Co pierwsze pobiło serce Małej?

Oczywiście butelka. Ale testujemy dalej :)


 89121



No i strzelił setny post! :)