czwartek, 26 grudnia 2013

Podwójna rocznica

Pisane na wczoraj.

Z dnia 25.12.13.

Nasze 3 wspólne lata, sprzysięgłe przed Bogiem. Ciężko mi powiedzieć czy ten rok był dobry dla nas. Chciałoby się powiedzieć "dla kogo dobry, dla tego dobry". Umiem zauważać pozytywy, ale co kiedy ich nie ma? - nie to że całkowicie. Ale jednak mam wrażenie że z roku na rok jest coraz gorzej - a to dopiero 3 lata! Nie wiem czy musimy się jeszcze dotrzeć, czy po prostu on musi zakończyć to co mnie drażni, a wręcz wkurwia. Przepraszam, tak wiem, dziś dzień Bożego Narodzenia a ja klnę. Ale od razu mi lepiej :)

Chcę dać szansę samej sobie. Nie lubię rzucać wszystkiego w cholerę bo on mi nie zrobił w herbaty czy nie sprzątnął skarpetek (choć takie problemy mieć bym chciała), nawet zaprzeczenie własnej, buntowniczej naturze jest warte posiadania pełnej, szczęśliwej rodziny. I będę próbować, będę gadać, tłumaczyć, póki starczy mi sił. Bo wiem że jesteśmy w stanie stworzyć coś pięknego, tak pięknego jak rodzina a nie zachowywać się jak obcy dla siebie ludzie, których z przymusu łączy dziecko.

Gdybym nie kochała... ale kocham więc próbuję. Ale też wiemy że nawet najsilniejszy człowiek ma swoje granice...
To tak pokrótce.

Dzisiaj również rocznica ślubu moich rodziców. To są hardkory dopiero. Lat ze sobą (po ślubie) 27, a równie burzliwe jak nasze 3. I kiedy na nich patrzę, kiedy czasem kiepsko się dzieje, widzę, że mimo to dają radę, zawsze wszystko kończy się dobrze, każda kłótnia i spór. I wtedy wraca mi wiara, że kiedy ludzie się kochają, dają radę przezwyciężyć wszystko. Może po prostu do kompromisu trzeba dojrzeć? Trzeba lat by zmienić swoje przyzwyczajenia, priorytety całkiem niepotrzebne wpajane od najmłodszych lat?
Mama i Tata są już tyle lat ze sobą i zawsze będą dla mnie wzorem, że niezgodność charakteru nie jest przeszkodą by się kochać. Wystarczy umieć się dogadać.

Im życzę kolejnych 27 lat, a nam? Nam życzę tylko spokoju i miłości. To dla mnie najważniejsze. Dla nas.

16 komentarzy:

  1. Szczęścia życzę i wytrwałości w kolejnych latach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierzę, że dopóki ludzie się kochają (i chcą) to dadzą radę najgorszym przeciwnościom losu i ... sobie samym. Więc kochajcie się!

    OdpowiedzUsuń
  3. My 21 grudnia mieliśmy pół-rocznicę. Życzę Wam szczęścia,.miłości, cierpliwości i wielu kompromisów.

    OdpowiedzUsuń
  4. I ja życzę spokoju i miłości Wam. I nam też, bo dokładnie tego samego nam trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Wam życzę ,tego co nam - wyrozumiałości , wytrwałości i dużo miłości :) a lata same będą leciały do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spokoju u miłości więc! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo miłości i dużo sił na kolejne wspólne lata. Mam nadzieję, że uda Wam się dopasować bo łączy Was największe szczęście i już zawsze musicie walczyć dla Niej o pełną, kochającą rodzinę. U nas w małżeństwie 2 rocznica ale jesteśmy już razem 7 burzliwych lat, mam nadzieję, że teraz będziemy przeżywać 7 lat tłustych bo czasami sił brak tak jak piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  8. 3 lata to już dużo :) bu nas w kwietniu będą 2 lata, w sumie nie wiem kiedy nawet minęło :D I też się cały docieramy bardzo intensywnie, bo mamy dwa odmienne charaktery i sposoby patrzenia na pewne sprawy ;) ale to chyba norma, bez tego byłoby nudnie... a jak mąż nie będzie się ciebie słuchał, to wpadnę do ciebie i mu nakopię, ok? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Duzo szczescia, milosci, cierpliwosci i wytrwalosci Wam zycze!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kochana..ta ''trójka'' jest chyba jakims kryzysem bo u nas jest dokladnie to samo..;(

    OdpowiedzUsuń
  11. Kazdy zwiazek rodzi sie w bolach... mamy taki sam staz malzenski i wrazenia podobne. Wazne jest szukac na co dzien kompromisow, wspolnych rozwiazan... ale najwazniejsze jest aby to obie strony chcialy chciec.

    Przeciez nikt nie obiecywal ze bedzie latwo...

    Ja zycze Wam sil i checi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla mnie chyba najgorsze były pierwsze 3-4 lata; już niedługo minie nam 9 lat i choć jest różnie nie wyobrażam sobie żebym mogła nie być z moim mężem i naszymi 3 córkami

    Życzę Ci cierpliwości i miłość miłości miłości

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)