środa, 4 grudnia 2013

Oszukany naleśnik

Dlaczego oszukany? Bo to w zasadzie omlet :D Tyle że dla nas to "szybki", pulchny i sycący naleśnik.

A więc :
1 jajo
2 łyżki mleka
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka oleju

Do miseczki wbić jajo, dodać mleko i mąkę. Roztrzepać na jednolitą, gładką masę.
Smażyć na oleju - po przewróceniu na drugą stronę może się podnosić do góry.

Smarować twarogiem lub dżemem. Smacznego :)


12 komentarzy:

  1. Uwielbiam naleśniki, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe, trzeba wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja potrafię tylko zwykłe, cienkie naleśniki robić, omlety zawsze wychodzą mi jakieś takie niedosmażone w środku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam! :) już wiem, co jutro będę jadła na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śniadanko jutro będzie w takiej oto postaci ;-) czy to jest dietetyczne :P ??

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeżeli chcesz dietetycznie to nie dawaj mąki, albo zamiast niej daj otręby :-P

    OdpowiedzUsuń
  7. Smaż na małym ogniu i powinno być dobrze :-)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)