niedziela, 22 grudnia 2013

Moje chwile - Yankee Candle - Midsummer's Night

Dobra, dobra. I w końcu ja się skusiłam. Dostałam je przedwczoraj - 5 zapachów.
Miałam poczekać, bo jest to mój prezent świąteczny - pięć wosków + kominek + podgrzewacze (no i jeśli dalej o prezentach to i kosmetyki).

Na początku nie robiły na mnie wrażenia, ale im więcej o nich czytałam, im więcej oglądałam ich prezentacje, te tajemnicze nazwy - postanowiłam - a wezmę!

Choć nie jestem wielką miłośniczką "sztachania się" to może... nią zostanę?




Na pierwszy ogień sztachania poszedł "Midsummer's Night" tłumaczony na "Sen nocy letniej"

Nie będę odnosić się do samego opisu wosku i jego przypisanych wartości zapachowych, a do samej nazwy wosku.


Mam wyobraźnię... oj bujną. Dlatego powiem Wam, jak widzę ten zapach w kontekście nazwy.


Czuję las... czuję być może pełną napięcia od uczuć lub po prostu romantyczną atmosferę. Ona i on (rzecz jasna :D). Być może potajemne schadzki, być może wspólne nocne szaleństwo.

I co najważniejsze ? Zapach jego skóry i .... perfum. Które czuć najbardziej. Jeżeli szalałabym z facetem tak pachnącym to zawirowania głowy miałabym na pewno - póki co zostaje mi wosk ;) Przy którym można powspominać, lub pomarzyć - jak kto woli :)


Jeżeli chodzi o trwałość, do kominka została wkruszona 1/5 tarty. Był palony dwa razy - 5 minut i 30. Zapach już czuć po chwili i utrzymuje się długo po zgaszeniu, ja jeszcze czułam delikatny zapach na drugi dzień.




Jestem dopiero na początku drogi z YC, ale czuję że to nie są tylko zapachy. Jeżeli będziesz mieć nastawienie, że to tylko zapach, to on tylko tym zapachem będzie. Musisz się w niego wczuć, poczuć tę jego drugą stronę.


Woski dostępne są na stronie http://www.goodies.pl/ :)




8 komentarzy:

  1. ja osobiście nie lubię takich zapaszków, żadnych świec itp. trochę mnie drażnią i powiem ci szczerze nie wiem dla czego...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi on tak średnio przypasował. Pachnie mi mocną, dziadkową wodą kolońską ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam je tego akurat zapachu nie mialam ale wszystkie jakie mialam byly cudne

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat ten zapach mi nie podszedł, ale ogólnie uwielbiam YC i już od kilku lat jestem im wierna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Do YC można przypasowac te słowa z reklamy:
    "Ten zapach za mną chodzi, nie mogę się uwolnić...!" ;))))

    U Nas właśnie wczoraj rozpuścil się kolejny wosk - Snow in Love ;) jest piękny! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jeszcze nie miałam okazji powąchać dziadkowej wody kolońskiej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przetestuję te 5 co mam, i zamawiam dalej :D

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)