poniedziałek, 30 grudnia 2013

Faceci nie chodzą w rajtuzach?

Kiedy słyszę słowo rajtuzy - od razu przed moimi oczami ukazuje się to:


Uwielbiałam ten film, nadal lubię.


Ale nie o tym mowa.

Dorośli faceci noszą rajtuzy - kalesony. Ale jak wiemy nie ma mody na noszenie ich "na zewnątrz". Więc nikt tego nie widzi. W sumie, że tak pomyślałam... faceci noszą rajtuzy na zewnątrz - ale ci bardziej odważni.


Chłopcy (powiedzmy tacy 0-6 lat) noszą - lub niektóre mamy zakładają im - rajstopy bądź legginsy.


Dzięki Zawód: Kobieta i jej wspaniałego hejta, przyszedł pomysł na tę notkę.

Gdzie hejter w wiadomości do wyżej wspomnianej kobiety napisał : "że na dodatek ubiera swoich chłopców w rajstopy". (mniej więcej tak to było)


Ja odkąd żyję - a żyję 23 lata - wiem że to dla niektórych mało, ale myślę że i to występowało o wiele wiele wcześniej - chłopcy NOSILI rajstopy czy kalesony.

Czym się różnią kalesony od rajstop??? No czym?

Tym że kalesony nie mają stópek no i żadnych wzorków. No i kolory takie zwykłe.


Ale znów wracając do tematu. Czy rajstopy na pupie/nogach chłopca to naprawdę taka abstrakcja?

Poza tym nikt ich nie nosi na zewnątrz, a po domu, czy pod spodniami robią komuś krzywdę?

Ja to myślałam, że najważniejsze dla dziecka są komfort jak i zdrowie.

Komfort - Nic nie zjeżdża, nic się nie roluje

Zdrowie - Wszystko jest zakryte, nic nigdzie nie podwiewa, także efekt zimnych stóp nie groźny.


Więc dlatego niektóre osoby tak dziwi to, że chłopcy noszą rajstopy?


No a temu, że wchodzimy w erę tak zwaną "wypindrzonych dzieci", które to za 20 lat, one będą się dziwiły - "co to rajstopy? Przecież to siara... "


Więc jeżeli ktoś ma z tym problem, to ja powtórzę - dla mnie jako MATKI, najważniejsze jest by dziecku było ciepło, a nie że "nie wygląda sweet".

I jeżeli kiedyś będę miała chłopca - to rajstop - nie zawaham się użyć!


A jeżeli naprawdę to komuś przeszkadza, tak że aż serce go kłuje i ma ochotę wysmarować komuś prywatną wiadomość bo "na dodatek twoje dzieci noszą rajstopy" to proponuję z baranka w ścianę.

Pomoże na pewno! :)



 

20 komentarzy:

  1. Że też się ludziom chce spierać o rajtki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha! Zgadzam się w 100%! Ja będąc w ciąży myślałam właśnie w kategoriach "siary", ale kiedy Młody był z nami i zaczęły się zimniejsze dni rajstopy były zbawieniem!. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo nie wiedziałam, że komuś może przyjść do głowy, że rajstopy są nie męskie... Boziu, czy mały chłopiec musi być męski?!
    Mój od zawsze nosi rajtki, bo tak jest wygodnie i ciepło. Zresztą nie wyobrażam sobie zimą nie ubrać mu rajtek pod spodnie :| Przecież by zamarzł!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nagłówek bloga stał się nieczytelny

    OdpowiedzUsuń
  5. He he dobry hejt :D
    Najważniejsze, żeby dziecku było ciepło i wygodnie. Zresztą teraz są takie fajowe rajstopki dla chłopców. Jednak w samych rajstopkach na plac zabaw czy do przedszkola (zdarza mi się widywać) to i dziewczynki bym nie puściła ;) ale po domu czy pod spodnie są niezestąpione!!

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie Małoletni stale nosi rajtki po domu: ciepło, wygodnie... Dodatkowo same rajstopki są bardzo fajną zabawką: Mały zakłada je jako szal, czasem na głowę i nią macha radośnie...
    Niemniej coś jest w tej niechęci dorosłych mężczyzn... mój eM jak słyszy o kalesonach to blednie... czemu? Nie wiem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj tam oj tam moj syneczek nosi rajstopki i leginsiki :D a tatus daje mu przykład i na bardzo zimne dni ubiera kalesonki :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak ktoś się chce przyczepić to zawsze coś znajdzie.
    Ja mam synka i zakładam mu rajstopy z prostego względu- jak wychodzimy na dwór i ja czy TŻ niesiemy go na rękach, to podwijają mu się nogawki spodni i kawałek nóżki jest odsłonięty. Nie będę narażać zdrowia dziecka (łatwo o przeziębienie) tylko dlatego że komuś się to nie podoba. I tak samo mamy sporo podkoszulek, których od lata nie używamy z tego samego względu- plecy na wierzchu, a to jeszcze gorzej niż z nogą. Dlatego zakładam mu nadal body, nawet zazwyczaj po domu, na to jakaś cienka bluzeczka z długim i nie widać że taki duży facet (14,5 mc) nosi body, które przecież zakłada się niemowlakom...

    OdpowiedzUsuń
  9. Rajstopy są ok, ale u młodszych dzieci. Mój brat co prawda nie nosił rajstop tylko kalesony, ale mimo to nie zdziwiłby mnie fakt gdyby dzieciaki nosiły rajtki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. u nas bez kaleson ani rusz w zimie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moj synek nosi rajtki :-) ale on ma jeszcze malo do powiedzenia ;-) a moj maz jest moim bohaterem bo przy minus 10 zaklada kalesony bez najmniejszego ale :-) hurra!

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezły temat :D Samą mnie ostatnio naszło na przemyślenia w tej materii, więc nieźle się złożyło :P
    Mój P. w rajtuzach śmiga czasem po domu, zakładam mu też pod spodnie :) Nie wiedziałam, że ludzie mogą mieć z tym jakiś problem ;) Ja na pewno nie zamierzam się tym przejmować, bo jednak najważniejsze zdrowie i wygoda :) Gorsza sprawa, że zdarzyło mi się takie zdjęcie w rajtuzach upublicznić na fb (bloga nie mam) i stąd te rozmyślania, że jestem matką-modową-ignorantką i w ogóle nie przywiązuję wagi do tego jak ubrane jest moje dziecko, ale trudno już poszło, dla mnie i tak wygląda bosko nawet w tych rajtuzach ;)

    Pozdrawiam,
    Kasia M. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo.. ja się na temat rajstop u chłopców nie wypowiem, bo mnie to ni ziębi ni grzeje, ale że to wstyd, że body 14,5 miesięczne dziecko nosi ?? No ładnie.. moja córa ma półtora roku i ma tylko 3 bluzeczki na krótki rękaw, a reszta pod bluzkę z długim to body. Powinnam się spalić ze wstydu a przynajmniej zarumienić ;) Uważam, że dopóki dziecko nosi pieluchę to bodziaka nic nie zastąpi, a tym bardziej, że body noszą też starsze dzieci (a i dorosłym kobietom się zdarza) i nie ma się czego wstydzić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Że im się chce o to czepiać :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo w samych rajstopkach to chyba nie widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bo co by było jak by jajka zamarzły? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ludzie którzy uważają rajstopy za zło mają jakąś fobię z ubraniami.
    Ja tu daję czasem zdjęcia małej w rajstopach, przecież do każdego zdjęcia nie będę stroić dziecka, nawet sobie tego nie wyobrażam :)

    OdpowiedzUsuń

Dzięki, że jesteś! :)